Rozmowa Dnia: Fachowcy pilnie poszukiwani. "Cały czas prowadzimy rekrutację"

Dariusz Wieczorkowski, d | Utworzono: 2019-12-27 08:49 | Zmodyfikowano: 2019-12-27 08:50
A|A|A

(fot. Radosław Bugajski)

- Kogeneracja nawiązała współpracę z wrocławskim zespołem szkół numer 18 - mówił w Rozmowie Dnia Radia Wrocław prezes tej spółki Paweł Szczeszek.

Od nowego roku szkolnego w Zespole Szkół numer 18 - przy współpracy Kogeneracji - ma być uruchomiony kierunek technik-energetyk.

POSŁUCHAJ ROZMOWY:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Enter
2019-12-30 23:18:06
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 2
Jak się płaci to są specjaliści, jak się nie płaci to ich nie ma, nie bardzo rozumiem o jakich trudnościach mowa. To takie opowieści jak w nfz, nie ma pieniążków są limity, są pieniążki są operacje.
~Nie hejt a realia
2019-12-27 21:04:41
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 1
Pan prezes przy sutej pensyjce szuka jelenii aby pracowali na jego gruby hajsik dajac w zamian jałmuzne a on procz kilku tysiecy/msc pewnie przytula dodatkowo roczna premie z wypracowanego zysku 70000-80000 tysiakow a szarak dostanie tysiaka po kilku latach pracy i to jeszcze raz na kilka lat i ma byc zadowolony i dziekowac! i on szuka pracownikow chyba nie był nigdy na zakupach i nie wie ile w Polsce kosztuje życie!Lepiej zarobi się zbierając ryż u Chińczyków! Przedmowca w komentarzu wspomniał o propozycjach 5 tys-tak zgodze się negocjacje zaczynac od 5000 zł ale na reke! czyli brutto ponad 6000 tys i tylko dla poczatkujacego energetyka dobry energetyk po kilku kursach powinien zarabiac minimalnie 10000 tys netto by przezyc w Polsce na normalnym poziomie.
~Lukas Bee
2019-12-27 15:19:25
z adresu IP: (82.34.xxx.xxx)
Ocena: -10
I jeszcze moje cool(?) story. Zostałem poproszony (błagany) kilka lat temu o pójście na rozmowę z dyrektorem nowo odremontowanego zakładu przemysłowego gdzie pracowałem na UR, następnie jako Specjalista d/s Napędów i Sterowań. W tamtym czasie mieszkałem już na stałe w UK i układałem sobie życie, ale że zakład wykupiło korpo, a ja byłem już starym wyjadaczem, poszedłem (z ciekawości). Zakład był w modernizacji, niebawem miałą ruszyć produkcja. Zakład 2km od domu, można dojść spacerkiem, właściciel znany na świecie, lubiany, dobry dla pracowników. Nic tylko iść do roboty. No to poszedłem, na rozmowie mówie gościowi tak: "Możemy zacząć od 5K PLN podstawy na początek, i wtedy poważnie rozważę ofertę powrotu do kraju, oraz dam odpowiedź w ciągu 3 dni kiedy mogę zacząć pracę (nie mogę wyjechać z UK z dnia na dzień, mam zobowiązania). Facet powiedział że spoko, fajnie, da znać. Odpowiedz dostalem że "ZA DUŻO chciałem" (!!!). 5K PLN... za dużo.. Ja liczyłem że to będzie na początek na zachętę, zanim się wdrożę w nowe systemy, ogarnę Profinet zakładowy, komunikację między maszynami, budowę DCS.. No nic, za dużo to za dużo, niech szukają innych, ja mam pracę :) Minął rok, dowiaduje się że znaleźli. Ukraińca :) Juri, jak mówił jego kierownik, może i nie zna polskiego super, ale prawie wszystko rozumie, skonczyl uczelnie w Kijowie, i jest super robotny. Na koniec dodał "no i robi za 2.5 tysiąca". Spoko LOL... Minął kolejny rok, Juri pracuje już prawie 2 lata, słyszę od kierownika: "Ten Juri to jednak tępyyy... nic sie nie uczy, tylko zeby odwalic swoje i do domu, byl 2 tygodnie na szkoleniu z Siemensa i jaki glupi pojechal, taki glupi wrocil". No cóż, może trzeba było pomyśleć, i dać faktycznemu specjaliście który kocha swój zawód te 5K na początek, to by dzisiaj nie bylo tylu problemów i awarii. A tak.. Juri ma wywalone na robote, a lepszego "specjalisty" za te pieniądze nie znajdą. Koło się zamyka. Dziękuję, dobranoc.
~Lucas Be
2019-12-27 15:04:29
z adresu IP: (82.34.xxx.xxx)
Ocena: -5
Branża elektroenergetyczna mogła dziesięć/piętnaście lat temu oferować godne stawki pracownikom po technikum, to by zostali w kraju, i pracowali w zawodzie zdobywając wiedzę i doświadczenie. Niestety 90% ofert nie miało podanych nawet widełek, a jak już się "dobiłeś" do osoby która mogła cokolwiek powiedzieć na ten temat (bez kontaktu osobistego, bo nikt nie bedzie na rozmowę jeździł przez pół kraju), to się okazywało że oferowali kasę jak dla studenta za staż. No przepraszam bardzo szanownych pracodawców ale niestety NIKT przy zdrowych zmysłach nie weźmie oferty za 2500zł netto, chyba ze jest kompletnym nieudacznikiem i nie ma wyboru. Na szczęście większość ludzi miała. Tym sposobem ja dzisiaj jestem doświadczonym technikiem elektroenergetykiem, i z radością pracuję dla Angielskiej firmy. A pracodawcy niech teraz płacą i płaczą :) Nie szkoda mi Was.
~wrocławianin
2019-12-27 10:31:30
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: -10
Kogeneracjia ujawniła pilną, a nie zabezpieczoną potrzebę Wrocławia. $utryk łatwiej jest dbać o stadion i kopaczy niż pomyśleć perspektywicznie rok temu.
Reklama