Premier: Polacy z Chin wojskowym transportem przylecą z Paryża do Wrocławia 

PAP, GN | Utworzono: 2020-02-01 21:22 | Zmodyfikowano: 2020-02-02 09:34
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

"W związku z sytuacją epidemiologiczną w chińskiej prowincji Hubei podjąłem decyzję o ewakuacji stamtąd obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Dzięki współpracy z naszymi europejskimi partnerami Polacy są w tej chwili w drodze do Paryża, skąd zostaną przetransportowani specjalnymi wojskowymi samolotami Polskich Sił Zbrojnych do Wrocławia" - czytamy we wpisie szefa rządu na jego koncie na Facebooku.

Dodano też, że "wśród pasażerów nie ma osób z podejrzeniem chorób zakaźnych, ale po wylądowaniu wszyscy profilaktycznie przejdą szczegółowe badania". "Jestem w tej sprawie w stałym kontakcie ze wszystkimi podległymi mi służbami" - głosi wpis.

"Zdrowie naszych Obywateli jest dla nas najwyższym priorytetem. Państwo Polskie nigdy nie zostawia Ich bez właściwej opieki" - czytamy.

Ministerstwo Zdrowia w sobotę poinformowało, że Polacy wracający, zorganizowanym przez państwo polskie, transportem z miasta Wuhan w Chinach trafią do szpitali na oddziały zakaźne na obserwacje. Od każdej osoby zostaną pobrane próbki do badań diagnostycznych pod kątem obecności koronawirusa – przekazał rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz. "Opuszczą szpital, jak będziemy mieli pewność, że nie są zarażeni koronawirusem" – dodał rzecznik MZ.

Wirus z Wuhanu, stolicy prowincji Hubei w środkowych Chinach, wywołuje zapalenie płuc, które może być śmiertelne. Chińska komisja zdrowia poinformowała w sobotę w Pekinie, że w wyniku zarażenia koronawirusem zmarło co najmniej 259 osób, a liczba zakażonych wzrosła do 11 tys. 791 osób.

Wirus przedostał się do wszystkich prowincji i regionów ChRL, a także do około 25 krajów świata, w tym do USA, Niemiec, Francji i Finlandii. Jak dotąd nie pojawiły się jednak doniesienia o zgonach poza Chinami kontynentalnymi.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w związku z koronawirusem ogłosiła stan zagrożenia zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym. Termin ten używany jest w sytuacji ryzyka rozprzestrzeniania się choroby, co wymaga skoordynowanej reakcji państw. Polska wdrożyła standardy WHO na długo przed ogłoszeniem stanu zagrożenia.

W Polsce – jak podaje MZ - aktywnym monitoringiem w kontekście koronawirusa objętych jest ponad 500 osób. Ministerstwo apeluje o tonowanie emocji i rozsądne reakcje na infekcje.

W pierwszych trzech tygodniach stycznia zanotowano w Polsce 339 tys. przypadków zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Z powodu tej choroby zmarło pięć osób.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Uchachany Miś
2020-02-02 11:10:22
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dwa dni szczucia na koronawirus dwóch pacjentów. Dzisiejsza informacja, że są zdrowi. Tak samo będzie z kolejnymi rodakami. Dużo zdrowia dla nich, a dla złośliwców więcej powagi i trzeźwości umysłu. Miłego dnia.
~Troll
2020-02-02 08:48:47
z adresu IP: (80.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
Cegła z Wrocławia dla Warszawy, bomba biologiczna darem Warszawy dla Wrocławia?
~123
2020-02-02 00:13:16
z adresu IP: (89.78.xxx.xxx)
Ocena: 29
A czy coś już wiadomo dlaczego pan premier zakupił działki na Oporowie w tak preferencyjnej cenie i w jakim celu przepisał je na swoją małżonkę?
~Nieźle
2020-02-01 22:32:14
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: -3
I co? Ci ludzie z Wuhan lądujący we Wrocławiu wysiądą z samolotu i rozjadą się po całym kraju? USA, czy UK organizują przymusową kwarantannę trwającą dwa tygodnie, a my? Puszczamy towarzystwo? Jeśli 35 milionowy kraj nie stać na to, by zorganizować tak prostą akcję, to co się stanie, jak wirus rozniesie sięp całym kraju? Wrocławscy dziennikarze powinni chyba zadawać takie pytania w imieniu mieszkańców miasta, w którym ląduje najbardziej narażona grupa ewakuowanych.
Reklama