Nieobecność w pracy tłumaczył spotkaniem z osobą zarażoną koronawirusem. Dostał mandat

Fot. archiwum Radia Wrocław
Panika wybuchła w jednym z trzebnickich zakładów pracy, po tym jak jeden z pracowników tłumaczył nieobecność poprzedniego dnia spotkaniem z osobą która jest zarażona koronawirusem. Sytuacja zrobiła się na tyle poważna, ze konieczna była interwencja policji:
Policjanci ustalili, że mężczyzna nie miał kontaktu z osobą zakażoną koronawirusem. Taka historyjką chciał jedynie się wytłumaczyć z nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy.
W zakładzie wybuchła panika i sprawę musieli wyjaśnić policjanci - mówi Piotr Dwojak z trzebnickiej policji
Pracownik, za swoje nieodpowiedzialne zachowanie oprócz problemów w pracy ma także konsekwencje finansowe. Policjanci ukarali go mandatem w kwocie 500 złotych.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

