Koszykarze Śląska dają baty Stali Ostrów

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2007-11-16 23:16 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Michał Hamburger

Po trzech ligowych porażkach u siebie i nieudanych występach wyjazdowych w Sopocie, Włocławku i Atenach - kibice koszykówki we Wrocławiu wreszcie żegnali swoich ulubieńców owacją na stojąco.

Zespół ASCO Śląska Wrocław zagrał najlepsze spotkanie w tym sezonie i rozgromił w hali Orbita lidera rozgrywek - Atlas Stal Ostrów Wlkp. 94:62. Sukces wrocławian jest tym większy, że rywale do tej pory nie doznali żadnej porażki w ekstraklasie.

Po rozstaniu z Andrej Urlepem na ławce trenerskiej ASCO Śląska zadebiutował w tym meczu dotychczasowy asystent Słoweńca Andrzej Adamek. Nie dokonał on rewolucji w składzie, gra drużyny zmieniła się jednak radykalnie. Mecz w wyjściowej piątce rozpoczął Kamil Chanas, po którego punktach gospodarze objęli prowadzenie 5:0. Rywale zrewanżowali się szybko trzema "3" i zrobiło się 7:9. Później na parkiecie dominowali już tylko wrocławianie. Śląsk wreszcie grał solidnie w defensywie. To pozwoliło na wyprowadzanie kontr, które były najmocniejszą bronią gospodarzy. Wreszcie zagrożeniem dla rywali były rzuty za trzy punkty koszykarzy Śląska (w całym meczu 7 celnych na 17 prób i 41% skuteczności w tym elemencie). To właśnie po "trójce" Dominika Tomczyka w 24 minucie przewaga wrocławian sięgnęła 20-tu punktów. Gracze z Ostrowa nie potrafili poradzić sobie z obroną gospodarzy, przegrywali wyraźnie walkę na tablicach (11 zbiórek Torella Martina!), a Śląsk powiększał dystans, grając na dodatek bardzo efektownie. W koncówce meczu wrocławianie przeprowadzili kilka akcji,
które mogłyby być ozdobą parkietów NBA. W najbardziej efektownej z nich Radosław Hyży podał piłkę za plecami do Martina, ten wyrzucił ją w górę nad koszem, a nadbiegający Deng Gai zdobył punkty efektownym wsadem. Załamanych i zaskoczonych takim obrotem sprawy przeciwników "dobijali" także ci, którzy rzadko zdobywali ostatnio punkty i pojawiali się na parkiecie - oprócz Gaia: Aivaras Kiausas, Kamil Chanas, Bartłomiej Diduszko i Branislav Janicikin.
W efekcie długo oczekiwane zwycięstwo koszykarzy ASCO Śląska stało się faktem. W rozmiarach i w stylu, które przeszły najśmielsze oczekiwania kibiców.

ASCO Śląsk Wrocław - Atlas Ostrów Wlkp. 94:62
(25:17, 21:15, 23:18, 25:12)

Punkty:
ASCO Śląsk Wrocław: Radosław Hyży 14, Jared Homan 14, Dewan Robinson 10, Kamil Chanas 10, Rashid Atkins 8, Oliver Stević 8, Torrel
Martin 7, Dominik Tomczyk 7, Deng Gai 6, Aivaras Kiausas 6,
Bartosz Diduszko 2, Branislav Jancikin 2.

Atlas Ostrów Wlkp.: Ruben Boykin 15, Wojciech Szawarski 15,
Brandun Hughes 9, Gintaras Kadziulis 6, Marcus Wilson 5, Charles
Bennett 5, P.Butorac 4, Dawid Przybyszewski 2, Marcin Sroka 1,
Jacek Sulowski 0, John Oden 0, Greg Harrington 0.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama