Właściciele górskich kurortów alarmują: "Zamiast turystów, przyciągamy złodziei"

Piotr Słowiński, BT | Utworzono: 2020-05-14 07:02 | Zmodyfikowano: 2020-05-14 07:03
A|A|A

fot. karpacz.pl

Wojciech Kudera ze Świeradowa-Zdroju mówi, że trzeba czekać dwa miesiące na założenie kamer monitoringu - takie jest zainteresowanie:

Tomasz Stanek z Karpacza, wraz z innymi przedsiębiorcami, domaga się, by komisariat w tym mieście był czynny całą dobę. Jak podkreśla, samorząd wyłożył pieniądze na komisariat i wspiera policję, ale mieszkańcy w zamian chcą się czuć bezpiecznie:

- Policjanci działają w kurortach - zapewnia jednak Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej komendy i na dowód przedstawia wyniki:

Edyta Bagrowska dodaje, że funkcjonariusze są w razie potrzeby do dyspozycji mieszkańców, pracują w opustoszałych kurortach, również operacyjnie. Jej zdaniem otwarcie komisariatu w Karpaczu przez całą dobę paradoksalnie zmniejszyłoby liczbę policjantów na ulicach, bo przecież komisariat nie mógłby stać pusty.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~...
2020-05-14 11:23:08
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 4
Tak to jest jak góral pozbywa się ciupaski...to te taterniki zamiotły wszystkie. A poważnie, to straz miejska jest chyba rozsądnym rozwiązaniem, ale akurat nie wiem czy teraz kiedy kasy brak?
~Realista
2020-05-14 09:01:58
z adresu IP: (81.161.xxx.xxx)
Ocena: 4
Jaki jest sens wykładania pieniędzy na policję skoro nie ma się wpływu na to jak są wykorzystywane. W miejscowościach gdzie nie ma posterunków policji jedynym ratunkiem dla mieszkańców jest straż miejska. Należy zrobić monitoring miejski z prawdziwego zdarzenia zatrudnić odpowiednich ludzi, dobrze ich wyposażyć, a jeśli nie to każdy na własną rękę będzie zatrudniał ochroniarzy i zakładał monitoringi albo w nocy nie spał, pilnował majątku i czekał niewiadomo jak długo na przyjazd policjanta.
Reklama