Radiowy Oddział Ratunkowy: Nadzieja dla chorych z czerniakiem

Elżbieta Osowicz, WK | Utworzono: 2020-05-25 21:45 | Zmodyfikowano: 2020-05-25 20:43
A|A|A

fot. Pixabay/Michał Jarmoluk

Chodzi o czerniaka błon śluzowych zlokalizowanego m.in. w obrębie jamy ustnej i nosowej oraz końcowym odcinku jelita grubego. Ten nowotwór w pierwszym etapie choroby nie daje żadnych objawów, jest trudny do rozpoznania, a później ma bardzo złe rokowania.

Dr hab. Piotr Donizy wraz z prof. Mai P. Hoang z Uniwersytetu Harvarda i Massachusetts General Hospital oraz naukowcami z 11. ośrodków z całego świata wykazali, że wzrost ilości dwóch białek, PARP1 i IDO1 w komórkach nowotworowych wiąże się z istotnie gorszym rokowaniem u pacjentów. Białko PARP1 jest zaangażowane m.in. w naprawę uszkodzeń DNA, a IDO1 jest enzymem uczestniczącym m.in. w regulacji odpowiedzi immunologicznej.

Odkrycie może być punktem zwrotnym w leczeniu tej grupy pacjentów w przyszłości i stać się punktem wyjścia do łączonego testowania klinicznego (już dostępnych) inhibitorów PARP1 i IDO1 (czyli podwójnego hamowania aktywności tych dwóch białek). Ryzyko zachorowania na czerniaka błon śluzowych rośnie wraz z wiekiem (mediana wieku w momencie rozpoznania to 65-70 lat), jednak należy pamiętać, że czerniak błon śluzowych może rozwinąć się także u młodych osób (najmłodsza osoba w grupie badawczej miała 20 lat.) Obecnie lekarze mają bardzo ograniczone możliwości pomocy chorym z czerniakiem błon śluzowych.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama