Jawor: Próbował podpalić żonę i mieszkanie

GN, PAP | Utworzono: 2020-07-02 12:58
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne: archiwum Radia Wrocław

Jak poinformowała oficer prasowa policji asp. szt. Ewa Kluczyńska, do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań na terenie Jawora na Dolnym Śląsku.

- 36-letni mężczyzna wybił szybę w oknie, a następnie wdarł się do mieszkania. Zaczął szarpać żonę, a także groził jej pozbawieniem życia. Wystraszona kobieta zaalarmowała policję. Okazało się, że jej małżonek uciekając, zabrał z mieszkania należący do niej telefon oraz pieniądze - powiedziała policjantka.

Dodała, że po chwili mąż powrócił i ze swojego auta wyjął plastikowy kanister wypełniony łatwopalną cieczą i zaczął wlewać ją do mieszkania, oblewając jednocześnie stojącą w oknie żonę.

- Następnie 36-latek wyciągnął z kieszeni zapalniczkę i próbował, na szczęście bezskutecznie, wzniecić ogień. W decydującym momencie nie zadziałała zapalniczka. Widząc to, kobieta pobiegła do sąsiedniego pokoju po swoje 3,5-roczne dziecko, z którym chciała opuścić mieszkanie - powiedziała policjantka.

Mąż pokrzywdzonej po nieudanych próbach podpalenia lokalu wyjął ze swojego samochodu kij bejsbolowy, którym wielokrotnie uderzał w drzwi wejściowe mieszkania, a na koniec wybił kolejną szybę, po czym wsiadł do samochodu i odjechał. Został zatrzymany przez policję. Okazało się, że kierował pojazdem pomimo cofniętych uprawnień, a także będąc pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie blisko 1,2 promila.

- W trakcie dochodzenia na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, który stwierdził, iż czyn, jakiego dopuścił się 36-latek, zagrażał życiu i zdrowiu wielu osób - lokatorów budynku, który mężczyzna chciał podpalić - powiedziała policjantka.

Zatrzymany usłyszał łącznie osiem zarzutów, w tym ten dotyczący usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu swojej żony, za co grozi mu kara do 10 lat więzienia. W przeszłości mężczyzna był już karany za fizyczne i psychiczne znęcanie się nad rodziną. Sąd zastosował wobec zatrzymanego trzymiesięczny tymczasowy areszt.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama