Będzie największa w Polsce. W Świeradowie stanie wieża edukacyjna

Piotr Słowiński, WK | Utworzono: 2020-07-31 17:01 | Zmodyfikowano: 2020-07-31 17:01
A|A|A

fot. mat. prasowe

W Świeradowie-Zdroju stanie 60-metrowa wieża edukacyjna. Czeski inwestor, który ma podobną w Dolnej Moravie, na szczycie atrakcji wybuduje coś w rodzaju kropli z siatki, z której będzie można spoglądać w dół - zapowiada współwłaściciel firmy, która buduje atrakcję, Jiří Rulíšek:

Burmistrz Świeradowa Roland Marciniak dodaje, że na wieżę będzie można wchodzić nie tylko w dzień:

Wieżę w Świeradowie-Zdroju mieli budować miejscowi hotelarze, ale projekt ostatecznie nie wszedł w fazę realizacji. Miasto przygotowało więc wszystkie pozwolenia, wydzierżawiło grunt czeskiemu przedsiębiorcy, który zdecydował się postawić obiekt. Będzie to nie tylko wieża, zapowiada Rulíšek, ale też system chodników zawieszonych w powietrzu:

Wieża ma przyciągać około 200. tysięcy odwiedzających rocznie. Mieszkańcy obawiają się, że może dojść do sparaliżowania komunikacyjnego Świeradowa. Zakorkują nas na amen - mówi radny Mateusz Szumlas:

Wieża ma być gotowa w przyszłym roku. Burmistrz Świeradowa Roland Marciniak zapowiada zmianę organizacji ruchu w rejonie budowanej wieży i powstanie tam parkingów. Będą gotowe jednak prawdopodobnie dopiero w 2022 roku, a wieża zacznie działalność w przyszłym roku przed wakacjami.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~////
2020-08-01 04:29:01
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 1
Też będzie filmować kopulujące pary heteroseksualne?
~Gaga
2020-07-31 20:07:01
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 3
Niestety, w polskich górach nie ma co szukać spokoju. Komuś się ubzdurało, że góry to jakiś lunapark dla średniorozgarniętych.... Wszystko wybetonować, wyasfaltować, postawić kombinaty a’la Gołębiewski... Smutne to panie Burmistrzu.... Ja się do Świeradowa nie wybieram....
~Zaraza
2020-07-31 17:35:07
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 5
Nadchodzi z Czech. Współczuję ludziom, którzy mieszkają w pobliżu, bo życie stanie się nie do zniesienia. Wystaczy popatrzyć, co się dzieje w Dolnej Morawie, która kiedyś była zacisznym miejscem na narty. Do tego jest to potężna ingerencja w krajobraz. Dla właściciela to maszynka do zarabiania, a dla tysięcy ludzi w okolicy tzw. wieczny ból poniżej pleców (korki, tłok, smród i śmieci). Świeradów karpaczowieje, tak jak Szklarskia Poręba (np. zabudowa deweloperska w Białej Dolinie i innych dzielnicach, gdzie bezpowrotnie zniszczono unikalne krajobrazy), a atmosfera w tych miejscach przypomina odpusty dla biedoty mentalnej - "regionalna" chińszczyzna, disco i fastfoody. Straszne, że ludzie akceptują tak bezmyślną chęć robienia monety za wszelką cenę na wrzeszczącej gawiedzi.
Reklama