Tarasiewicz: "Zobaczymy co będzie dalej"

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2010-09-19 04:32 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot.K&M Ziółkowscy/foto.ziolo.eu

O naszej porażce zdecydowały błędy indywidualne w obronie - przyznał po spotkaniu w Łodzi szkoleniowiec Śląska. Ryszard Tarasiewicz zdaje sobie sprawę, że sytuacja nie jest różowa. Nie ma w tym nic odkrywczego. Wrocławianie grają dużo ładniej niż wiosną, ale co z tego. Gdyby założyli łyżwy zamiast korków to pewnie przyniosłoby to korzyści. W piłce nożnej podstawą jest strzelanie bramek i zdobywanie punktów.

Śląsk w Łodzi poległ po raz czwarty z rzędu. W tabeli jest przedostatni. Wyprzedza tylko Cracovię.

Mecz z Widzewem miał być przełamaniem dla zespołu, a przyniósł największe rozczarowanie od zeszłorocznej wpadki w Pucharze Polski. Krzysztof Wołczek i trener Tarasiewicz przyznali po spotkaniu, że popełnili mnóstwo błędów w starciu z beniaminkiem.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Polak
2010-09-21 00:22:26
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
myślę że w piątek wieczorem poznamy nowego coacha Śląska...
~Prawdziwy Wrocek
2010-09-20 21:39:31
z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ocena: 0
Rysiek ! będzie dobrze
~Wrocek
2010-09-20 07:57:55
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dalej to będzie twoja dymisja....
Reklama