Dolnośląscy przewodnicy turystyczni w tragicznej sytuacji po pandemii

Maciej Sas, KM | Utworzono: 2020-09-16 16:34 | Zmodyfikowano: 2020-09-16 16:34
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Prawdziwe ekonomiczne tsunami związane z pandemią dosięgło przewodników miejskich. We Wrocławiu odwołane zostały niemal wszystkie wycieczki, jakie mieli oprowadzać. Monika Trznadel-Probus mówi, że gdyby nie to, że jej mąż pracuje poza branżą turystyczną, nie miałaby z czego żyć:

W czasie wakacji Urząd Miejski Wrocławia zorganizował najpierw wirtualne spacery po Wrocławiu, a potem już takie na żywo, za które płacił przewodnikom honoraria. Pomoc zaoferował też urząd marszałkowski, który przeznaczył ponad 80 mln zł na pomoc branży turystycznej w regionie, w tym przewodnikom.

Wicedyrektor Biuro Promocji Miasta i Turystyki Urzędu Miejskiego Wrocławia Alfred Wagner mówi, że przewodnicy dostali honoraria za ponad 50 wirtualnych spacerów:

Wielu przewodników już podjęło pracę w innych zawodach.

Jak wygląda ich sytuacja i czy powoli wychodzą z ekonomicznego dołka, sprawdzał Maciej Sas:

Jak przewodnicy zamierzają radzić sobie przez najbliższe miesiące? Czy, kto i w jaki sposób zamierza im pomóc? To ustalał Maciej Sas:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~obciachu
2020-09-17 06:39:09
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 1
Mam takie luźne przemyślenia po spotkaniach na dolnośląskich szlakach. Przewodnicy turystyczni w tragicznej sytuacji... są od dawna. Ci szwendający się po Dolnym Śląsku często nie mają pojęcia o czym mówią, powtarzają urban legend, nie myślą i nie wyciągają wniosków, przede wszystkim nie chcą się uczyć, prawdziwe debeściaki! Niektórzy/niektóre niestety baaardzo lubią alkohol, istny dramat.
~////
2020-09-16 23:32:21
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 0
Sutryk na Fat Boyu nie pomógł?
~Makumba
2020-09-16 19:13:19
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 2
Pamiętajmy, że wirus i choroba to są byty istniejące, natomiast pandemia, maseczki i lockdown to są DECYZJE POLITYKÓW, krajowych, zagranicznych i bandy nieudaczników z WHO. Przecież wiemy z nazwiska, kto wprowadzał obostrzenia.
Reklama