Niemcy wprowadzają twardy lockdown. Granica niemal zamarła

Piotr Słowiński, WK | Utworzono: 2020-12-18 15:22 | Zmodyfikowano: 2020-12-18 15:23
A|A|A

fot. Piotr Słowiński (zdjęcie ilustracyjne)

Można ja przekraczać tylko w ważnych celach, ale już nie na zakupy mówi Sylwia, mieszkanka Zgorzelca:

Ani Polacy w Niemczech, ani Niemcy w Polsce nie mogą robić przedświątecznych zakupów.  Można przekraczać granicę do pracy, służbowo albo w ważnych sprawach. W innych przypadkach trzeba się liczyć z kwarantanną. Ruch jest ograniczony, choć granice oficjalnie są otwarte mówi major Andrej Torbicz ze straży granicznej. W rejonie granicy odbywają się kontrole podróżnych:

Niemcy nie mogą się poruszać dalej niż 15 kilometrów od miejsca zamieszkania.

POSŁUCHAJ CAŁEGO MATERIAŁU:

Część 1:

Część 2:

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~kwejk
2020-12-19 15:09:04
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -1
Prof. Krzysztof Simon w listopadzie 2019 roku brał pieniądze na badania od Pfizera – informacja o tym znajduje się na stronie Wiley Online Library. Nazwisko profesora znajduje się w liście na stronie Wiley Online Library. Mowa o badaniu pt. „Rzeczywiste doświadczenie z produktem Grazoprevir/Elbasvir w leczeniu wcześniej „trudnych do wyleczenia” pacjentów zakażonych wirusem zapalenia wątroby typu C genotypem 1 i 4″. Ze strony dowiadujemy się, że prof. Krzysztof Simon otrzymał doradztwo od: AbbVie, Gilead, Merck, Alfa-Wassermann, Novartis, Lilly i Bayer, a także pozyskał finansowanie badań od: AbbVie, Allergan, Bayer, EISAI, Gilead, Intercept i Pfizer. Sam fakt pobierania środków na badania nie jest niczym nadzwyczajnym. To normalna praktyka. Jednak lepiej by było dla wiarygodności profesora, gdyby sam o tym wspomniał, zanim stał się jednym z głównych propagatorów szczepionek Pfizera w polskich mediach. Teraz trudno będzie brać go za obiektywnego eksperta, skoro ta sprawa wyszła już na jaw.
~karzeł żoliborski
2020-12-19 10:00:06
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 4
Ciekawe, gdzie spędzi święta Hannibal Lecter z Żoliborza? Ciekawe czy facet śpi w kamizelce kuloodpornej i pampersie, tak jak jeździ przez Warszawę? Nawet Jaruzelski nie miał takiej schizy...
~fachowiec
2020-12-19 09:16:54
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 3
Tja, PRW w służbie propagandzie. U Niemców delikatne obostrzenia to twardy lockdown. A u nas? U nas to tylko narodowa kwarantanna :) Ogólnie, każdy szczęśliwy przypadek to sukces rządu, a porażki i niekompetencję są zawsze "narodowe" :)
~Gosc
2020-12-19 06:14:38
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 5
Czym róźni się niemiecka kwarantanna od polskiej? Tam za siedzenie w domu się płaci.
~karzeł żoliborski
2020-12-18 16:06:17
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
Niech sobie przypomnę... Angela nie twierdziła jednak, że "ten wirus jest w odwrocie, idźmy tłumnie na wybory"? Ani że "wygrywamy walkę z tym niewidzialnym wrogiem"? Zanim zleci się tu pisia sfora - różnica jest ogromna, bo Merkel nie robi z gęby cholewy i nikt jej nie nagrał jak bełkotała o misce ryżu i głupich ludziach.
Reklama