Nie ma toalety, ławek, a poczekalnia zamyka się już o 17:00. Mieszkańcy skarżą się na dworzec PKS w Bolesławcu

Jedna z mieszkanek miasta zgłosiła się do nas w sprawie braku toalety na dworcu autobusowym. Jak twierdzi, pomieszczenie, które wcześniej pełniło tę funkcję, zostało zamienione na magazyn. Sytuacja trwa już od kilku lat. Problem zauważają także inni mieszkańcy:
- Tu bez toalety to rzeczywiście jest problem. Ile ludzi przychodzi, zagląda i wraca, bo nie ma gdzie.
- W okolicy nie ma gdzie pójść do toalety. Jedynie co jest to CPN.
Sama poczekalnia na dworcu autobusowym w Bolesławcu też generuje problemy, ponieważ jest czynna tylko do godziny 17. Później pasażerowie muszą czekać na zewnątrz, a przed budynkiem brakuje ławek.
- Nie ma gdzie postać. Tym bardziej, jak była taka zima jak w tym roku, gdzie dochodziło do -15.
- 20. No latem myślę, że jak są takie upały, a tu jest otwarta przestrzeń, to też jest problem. Tu jest trochę cienia — mówią mieszkańcy.
PKS Bolesławiec nie jest właścicielem terenu dworca autobusowego, a jedynie jego dzierżawcą. Prezes spółki, Łukasz Jeźdźwiec, tłumaczy, dlaczego toaleta została zamknięta:
- Ona ciągle była dewastowana. Tym samym w czasie pandemii, kiedy to zagrożenie sanitarne było bardzo duże, zamknęliśmy ją no i ten stan się utrzymuje do dziś. Chcielibyśmy, żeby to było zrobione w sposób bezpieczny dla mieszkańców, ale także optymalny dla spółki.
Jak dodaje zarząd PKS-u, ponowne uruchomienie toalety oznaczałoby duże koszty.
Samo zatrudnienie osoby odpowiedzialnej za jej obsługę oraz bieżące utrzymanie pomieszczenia mogą kosztować nawet 150 tysięcy złotych rocznie. Spółka zaproponowała innym dzierżawcom wspólne rozwiązanie i stworzenie toalety w pobliskiej galerii.
- Część przed budynkiem dworca jest zadaszona, więc nie ma problemu z tym, żeby poczekać czy schronić się przed deszczem, czy schronić się przed słońcem. Jakiś czas temu zlikwidowaliśmy ławki przed budynkiem, bo niestety były one okupowane przez osoby, które nie powinny się tam znajdować. Mieliśmy bardzo duży problem z osobami bezdomnymi — mówi prezes PKS Bolesławiec, Łukasz Jeźdźwiec.
Jak informuje prezes PKS Bolesławiec, obecnie spółka nie planuje powrotu ławek ani całodobowej poczekalni. Dodaje, że liczba zgłoszeń od mieszkańców w tej sprawie jest niewielka.
CZYTAJ WIĘCEJ: Szpital św. Łukasza w Bolesławcu pod lupą NFZ i Starostwa Powiatowego. Chodzi o nieprawidłowe rozliczenia na SOR
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

