Brawurowa decyzja konserwatora zabytków pozwoli na uratowanie zabytku [WIDEO]

Barbara Szeligowska, PP | Utworzono: 2021-06-02 07:35 | Zmodyfikowano: 2021-06-02 07:35
A|A|A

Obiekt jest zaniedbywany przez właściciela, który uchyla się od obowiązku jego zabezpieczenia; nie zapłacił też nałożonej grzywny. - Skorzystaliśmy wówczas z obowiązujących przepisów, rzadko przez nas stosowanych - mówi kierowniczka biura ochrony zabytków w Wałbrzychu, Anna Nowakowska-Ciuchera:

- Teraz zamek jest do kupienia przez innych zainteresowanych - dodaje Anna Nowakowska-Ciuchera:

Według pracowników biura ochrony zabytków, zainteresowanie obiektem jest duże. Jego cena wynosi 450 tysięcy złotych.

Obowiązkiem nowego właściciela będzie zachowanie ścian zewnętrznych zabytku. - Natomiast zagospodarowanie wewnątrz będzie można zrealizować według własnego projektu - dodaje konserwator.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~rabarbarowy jaś
2021-06-04 14:36:00
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 1
Jak widać prywatne/publiczne zaangażowanie jest w stanie wywrzeć nacisk na różne instytucje. Patrzeć im na ręce, zgłaszać, a jak trzeba to i nękać pismami urzędasów, do upadłego i koniecznie zgodnie z procedurami, gonić do pracy! Takie skostniałe organizacje (jak UKZ, ale i gmina) trzeba zmuszać do działania, zmuszać do myślenia i wyciągania wniosków. Panie konserwatorki co jakiś czas przepychają się biurkami, a dla zabytków nic z tego nie wynika. Przy okazji przypomniała mi się pewna lokalna anegdota... kilka lat temu pewien wykształcony urzędnik stwierdził że jeden z garaży w Raszkowie wręcz idealnie nadaje się na zabytek. Kto zgadnie z jakiego był urzędu? Garaż miał pecha, bo stał obok zabytkowego domu, o którego to właściciel dosyć dobrze dbał i remontował z głową i historycznym wyczuciem. Tymczasem właściciel postawił sobie garaż nawiązując do stylu obiektu, powtórzył część zdobień. Urzędnik był nieprzejednany i skończyło się na skuwaniu kawałka tynku, aby udowodnić, że betonowy garaż zdecydowanie nie jest zabytkiem... Przy okazji pozdrawiam właścicieli domu z Raszkowa, jeśli to czytają! Szanowni zainteresowani, żyjemy w cyrku, tylko nasz up(i)ór (w operze) może coś zdziałać. Nabywca Ratna podobno ma wolną rękę, końserwator nakazał pozostawienie murów zewnętrznych, czy to oznacza, że w środku można robić co się chce...???
~Radkow
2021-06-03 08:21:31
z adresu IP: (217.96.xxx.xxx)
Ocena: 1
Niech postawią warunek tak jak robią np Niemcy, niech sprzedadza za przysłowiowa 1 zł pod warunkiem wyremontowania w przeciągu paru lat. Jak nie to zabytek odbierają !!! Wcześniejszy właściciel zrównoważony tak piekny obiekt i coo??? I nic mu nie zrobią! Polskie prawo
~rabarbarowy jaś
2021-06-02 22:17:46
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 0
Władze gminy Radków żyją i pracują jak we mgle, to swoisty stan umysłu, stupor. Na tapecie jest jedynie kręcenie lodów we własnym gronie. Gmina przejawia zainteresowanie zabytkami, których ma ogrom, tylko gdy zaświecą reflektory lub ktoś włączy dyktafon. Brak jest konkretnych działań na rzecz zabytków. W osobistych rozmowach z władzami można usłyszeć tylko to, że nie są zainteresowani danym tematem. Jedynie Wambierzyce mogą poszczycić się jakimś zainteresowaniem, ale to oczywiście jest zrozumiałe, bo obiekty sakralne są najważniejszymi na tym łez padole. Natomiast pałace, zamki i dwory mogą spokojnie poczekać kolejne dziesiątki, czy setki lat. Inne gminy tworzą partnerstwa na rzecz ważnych spraw, tutaj nic się nie dzieje. Ktoś pewnie powie, że to nie jest prawda, gmina ciągle coś robi. Nasz kraj jest pełny takich, co przynajmniej coś robią i co z tego mamy? Idziemy jak te barany, nie wiemy gdzie, a prowadzi nas jakiś dziwny farbowany pies czy inna wydra. Wszyscy coś robimy, jesteśmy notorycznie zmęczeni, tylko g...wno z tego jest i dokładnie tyle pozostawimy po sobie następnym pokoleniom. PS. Ministerstwo propagandy nadaje! Radyjo zrobiło wywiady, wszelakiej maści urzędasy przekazały dobre wieści, wszyscy są zadowoleni... tylko pacjenci (obiekty zabytkowe) umierają stojąc, jeden po drugim.
~Radkowianka
2021-06-02 21:11:25
z adresu IP: (194.149.xxx.xxx)
Ocena: 1
Gdyby nie zaangażowanie się w sprawę ochrony zamku wielu społeczników, to byliby tak bezbronni, jak wobec setek innych zabytków na Dolnym Śląsku. Akcja fundacji z Poznania i jej publikacje na profilu zamku na fejsie obnażały niedociągnięcia i wskazywały kierunki. Mobilizowały. Teraz urzdad konserwatorski i gmina chwalą się "swoimi" brawurowymi akcjami. Albo to media tylko tak to przedstawiają?? aktem jest, że wiele zabytków w regionie nie doświadcza tak radykalnych akcji.
~rabarbarowy jaś
2021-06-02 12:56:06
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 2
Konserwator zabytków nie ma pojęcia co to jest brawura. Wie natomiast jak wyglądają procedury i rozumie, że jak się ich trzyma, to nikt mu d...py nie urwie. Taka urzędnicza miazga. Chyba, że brawurą nazwiemy uprzykrzanie życia inwestorom, którym jeszcze się chce pracować z zabytkami. Pytanie brzmi, dlaczego p. Obelinda, czy p. Ptak wcześniej nie stosowały takich procedur? Dlaczego obaj Panowie P. w majestacie prawa mogli dopuścić się takiego zachowania... jeśli dobrze pamiętam to jeden jest/był prezesem, a drugi w zarządzie spółki. Na koniec magiczne pytania... Dlaczego konserwator nie widzi wielu innych niszczejących obiektów, należących do Państwa? Czy zakłada jakieś magiczne okulary, a może coś bierze? Może to jest jakaś urzędnicza choroba? Gratuluję dobrego urzędniczego samopoczucia. Nabywcy gratuluję odwagi i chęci (po części) ratowania zabytku. Przedsięwzięcie jest ogromne i raczej czysto biznesowe.
~Polskk
2021-06-02 10:19:56
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
Brawura «chęć popisania się odwagą» Synonimy brawura ryzykanctwo chojractwo kaskaderstwo bohaterszczyzna brawurowość
Reklama