"W której kolejce mam stanąć?". Chaos na wrocławskim lotnisku

Joanna Jaros, BT | Utworzono: 2021-07-16 07:10 | Zmodyfikowano: 2021-07-16 07:20
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

O sytuacji poinformował nas jeden z pasażerów - Odprawa trwała godzinę i 20 minut. Dla mnie było to dość chaotyczne. Zdarzało mi się latać w 2019 i 2020 roku jeszcze przed pandemią i nasze lotnisko działało bardzo, bardzo sprawnie. Rozpuściło mnie może.

- Jeśli się zdarzy jeszcze kilka tych samolotów jestem ciekaw jak to będzie wyglądało. Widziałem rodziców z dziećmi i współczułem im. Dzieci na podłodze, tarzające się, krzyczące, zero dystansu i innych rzeczy. To jest przykre. - dodaje słuchacz.

Za odprawę na bramkach odpowiada Straż Graniczna. Prezes lotniska Dariusz Kuś zawraca uwagę, że zbyt mało jest ich otwieranych. Porucznik Małgorzata Dolot ze Straży z kolei uważa, że chaos i kolejki powodują procedury covidowe. - Więcej funkcjonariuszy w budkach nie oznacza szybszej weryfikacji tych dokumentów dlatego, że jest tych dokumentów bardzo dużo i musimy sprawdzać ich autentyczność. Obywatele też nie wiedzą czy są skierowani na kwarantannę czy nie.

Dolot wskazuje na jeszcze jeden problem. - Pasażerowie nie wiedzą jeszcze jak te paszporty przykładać tak żeby bramki działały automatycznie. Poza tym maseczki, które są założone na twarzy powodują, że te bramki się nie otwierają.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Szczepan
2021-07-16 12:13:06
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wziąłem ten eutanazol i teraz czekam na swoją kolej. Proszę o modlitwę.
~Aneta
2021-07-16 07:33:36
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 1
Nie procedury covidowe a jedna lub dwie brani. Tak sama to przeżyłam, a do tego te młode osoby co maja pomagać to same nie wiedza o co chodzi. To był koszmar, gdyby otwarte były wszystkie bitki do kontroli poszłoby to szybciej a nie jedna dla zaszczepionych druga dla niezaszczepionych.
Reklama