Awaria sieci we Wrocławiu. Spora część miasta była bez prądu

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2022-01-28 15:50 | Zmodyfikowano: 2022-01-28 15:50
Awaria sieci we Wrocławiu. Spora część miasta była bez prądu - fot. archiwum Radia Wrocław
fot. archiwum Radia Wrocław

AKTUALIZACJA, GODZ. 17.20: Usunięto już skutki poważnej awarii energetycznej, która po południu sparaliżowała sporą część Wrocławia. Działają już sygnalizatory na największych skrzyżowaniach; na swoje stałe trasy przejazdu powróciły także tramwaje.

Awaria sieci elektrycznej dotknęła między innymi sporą część mieszkańców centrum Wrocławia oraz dzielnicy Krzyki. Słuchacze informowali, że prądu nie było też na Biskupinie, w Rynku, na placu Dominikańskim, na Świdnickiej, Krakowskiej, Traugutta oraz w kilku gminach pod Wrocławiem.

Awaria powodowała poważne problemy komunikacyjne. Nie działała w kilku miejscach sygnalizacja świetlna - m.in. na skrzyżowaniu przy Arkadach. Tworzyły się tam spore korki. 

Nie jeździła również część tramwajów - m.in. na placu Dominikańskim. Pozostałe skierowano objazdami.

fot. Andrzej Salejda

Reklama

Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Jak nie urok2022-01-28 17:20:53 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
To przemarsz wojsk
~Lira2022-01-28 17:07:32 z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Wichura Nadia jeszcze potężniejsza Aura uspokoi się raptem na pół doby, ponieważ kolejne uderzenie wichury, w dodatku jeszcze silniejszej, spodziewane jest w sobotę (29.01). Przez cały dzień wiatr będzie się gwałtownie wzmagać. Najgorzej będzie w nocy z soboty na niedzielę (29/30.01), ale również w niedzielę (30.01) wiatr będzie bardzo niebezpieczny. Wtedy uderzy niż Nadia, który przyniesie porywy do 80-100 km/h, a miejscami powyżej 100 km/h. Największe prędkości wiatru odnotujemy na zachodzie, południu i w centrum kraju, a także nad morzem i w górach. Podobnie, jak kilka dni temu, wichurze będą towarzyszyć obfite opady, zarówno deszczu, jak i śniegu, a także burze. Nie bądźmy więc zaskoczeni, gdy w nocy zbudzą nas błyskawice i grzmoty. To właśnie podczas nich wichura będzie osiągać apogeum i powodować przy tym szkody. A te mogą być poważne, ponieważ na podstawie prędkości wiatru i porównań do poprzednich nawałnic można wywnioskować, że strażacy mogą interweniować co najmniej kilkanaście tysięcy razy, zaś prąd przestanie płynąć do ponad pół miliona odbiorców. Nadia może się okazać jedną z najpotężniejszych wichur ostatnich wielu lat. Pozostaje mieć nadzieję, że nie dorówna wichurze Cyryl z 2007 roku, która poczyniła olbrzymie szkody m.in. w drzewostanie. Bilans okazał się tragiczny, bo zginęło 6 osób, a 36 zostało rannych.