Tragiczny wypadek z udziałem autobusu z piłkarzami Miedzi

fot. RW
Do tej tragedii doszło na 288 kilometrze autostrady. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że dwa samochody osobowe otarły się o siebie i gwałtownie wytraciły prędkość. Jadący za nimi autobus z drużyną piłkarzy wyhamował. Niestety tego samego manewru nie udało się wykonać kolejnemu kierowcy. Auto osobowe wbiło się w tył autokaru. Mimo błyskawicznej interwencji Lotniczego Pogotowia Ratunkowego jednej osoby dorosłej nie udało się uratować. Podróżujące z nią dziecko trafiło już do szpitala.
Tomasz Brusiło, prezes legnickiego klubu zapewnia, że żaden z piłkarzy nie ucierpiał. Na ten moment nie wiadomo, czy jutrzejszy mecz "Miedzi" z GKS Jastrzębie dojdzie do skutku.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

