Trzy czerwone kartki, dwie stracone bramki. Zero punktów Śląska w Radomiu

BT, PAP | Utworzono: 2022-10-15 16:52
Trzy czerwone kartki, dwie stracone bramki. Zero punktów Śląska w Radomiu - fot. slaskwroclaw.pl
fot. slaskwroclaw.pl

Po trzech porażkach z rzędu Radomiak wygrał, ale gola zdobył dopiero wtedy, kiedy Śląsk grał w dziewiątkę, a drugiego, jak na placu gry było już tylko ośmiu wrocławian.

Plan Radomiaka na mecz z Śląskiem był prosty – cofnąć się na własną połowę, oddać inicjatywę rywalom i szukać okazji na wyprowadzenie szybkiego ataku. Gospodarze po przyjęciu piłki starali się szybkimi prostopadłymi podaniami uruchamiać zawodników ofensywnych, ale obrońcy gości dobrze się ustawiali i nic z tych akcji nie wynikało.

Śląsk nie prezentował się w ofensywie wcale lepiej, bo zmuszony do ataku pozycyjnego miał ogromne problemy z przedostaniem się w pole karne Radomiaka. Piłkarze trenera Ivana Djurdjevica mieli zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, ale sprowadzało się to do podań w poprzek boiska, a następnie próbie długiego zagrania do Erika Exposito lub jednego ze skrzydłowych.

Ciekawie zrobiło się dopiero po pół godzinie gry. Johne Yeboah po ładnym przyjęciu i zdecydował się od razu na strzał zza pola karnego i Gabriel Kobylak tylko wzrokiem mógł odprowadzić piłkę, która o centymetry minęła górny róg bramki. Kilka minut później Niemiec ponownie znalazł trochę miejsca na oddanie strzału z narożnika pola karnego, ale bramkarz Radomiaka nie dał się zaskoczyć.

Gospodarze pierwszy strzał oddali dopiero w doliczonym czasie gry. Po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego z woleja uderzył Luis Machado i Rafał Leszczyński musiał ratować swoją drużynę.

Po zmianie stron obraz gry się nieco zmienił, co wynikało głównie z nastawienia gospodarzy. Radomiak zaczął wyżej podchodzić pressingiem, atakować większą liczbą zawodników i Śląsk stracił przewagę w posiadaniu piłki. Teraz to wrocławianie cofnięci na własną połowę grali długimi podaniami do skrzydłowych i Exposito.

Temperaturę spotkania podniósł jednak dopiero Patrick Olsen. Kapitan Śląska nieatakowany tak wycofał piłkę, że ta trafiła pod nogi rywala, który miał szansę znaleźć się w sytuacji sam na sam z Leszczyńskim. Sytuację próbował jeszcze ratować Łukasz Bejger, ale uczynił to tak fatalnie, że powalił przeciwnika na murawę i został ukarany czerwoną kartką.

Po czerwonej kartce dla zawodnika Śląska Radomiak ruszył śmiało do przodu i mógł zdobyć gola. Po uderzeniu Machado Leszczyński odprowadził wzrokiem piłkę, która trafiła w słupek. Później kilka razy mocno się zakotłowało w polu karnym gości i na długie minuty to było na tyle.

Radomiak jeszcze raz zaatakował w doliczonym czasie gry, a impuls dała druga czerwona kartka dla zawodnika Śląska. Poprawa ostro zaatakował rywala i został ukarany żółtą kartką, a ponieważ było to drugie upomnienie, obrońca gości musiał opuścić boisko.

Gospodarze grając w przewadze dwóch zawodników zaczęli wstrzeliwać piłkę w pole karne i po jednym z dośrodkowań do siatki trafił z bliska Maurides. Brazylijczyk kilka minut później zdobył drugiego gola, ale w tym momencie Śląsk grał już w ósemkę, bo z boiska został usunięty wcześniej za drugą żółtą kartkę Diogo Verdasca. Na tym emocje w Radomiu się zakończyły.

Radomiak Radom - Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Maurides (90+2), 2:0 Maurides (90+7)

Żółta kartka – Radomiak Radom: Raphael Rossi, Luis Machado, Gabriel Kobylak; Śląsk Wrocław: Konrad Poprawa, Diogo Verdasca, Caye Quintana. Czerwona kartka za drugą żółtą – Śląsk Wrocław: Konrad Poprawa (90), Diogo Verdasca (90+5). Czerwona kartka – Śląsk Wrocław: Łukasz Bejger (64-faul taktyczny).

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok). Widzów: 2401.

Radomiak Radom: Gabriel Kobylak – Pedro Justiniano (81. Dariusz Pawłowski), Raphael Rossi, Mateusz Cichocki – Mateusz Grzybek, Daniel Łukasik (46. Maurides), Luizao, Dawid Abramowicz - Lisandro Semedo (72. Leandro), Roberto Alves, Luis Machado (88. Michał Feliks).

Śląsk Wrocław: Rafał Leszczyński – Konrad Poprawa, Diogo Verdasca, Daniel Leo Gretarsson (46. Patryk Janasik) - Łukasz Bejger, Patrick Olsen, Petr Schwarz, Victor Garcia - John Yeboah (61. Caye Quintana), Erik Exposito (71. Michał Rzuchowski), Matias Nahuel Leiva (61. Sebastian Bergier).

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~brawo2022-10-15 19:56:03 z adresu IP: (2a02:a319:a03d:8c80:201d:x:x:x)
czy sędzia zostanie ukarany?
~SUDECIAK2022-10-15 19:19:06 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Pan sędzia Łukasz Kuźma dając 3 czerwone kartki piłkarzom Śląska przyczynił się do strzelenia przez Radomiak 2 goli decydujących o jego zwycięstwie w doliczonym czasie.Przypadek?
~Jurcyś2022-10-15 17:38:14 z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Szkoda słów. Obrona katastrofa. Atak nie istnieje. Bogaty Śląsk opłaca trzech trenerów. Czy ktoś nad tym panuje?