Opowieść na koniec roku

Maria Woś | Utworzono: 2023-12-29 18:36 | Zmodyfikowano: 2023-12-29 18:38
Opowieść na koniec roku - fot. Marek Zoellner
fot. Marek Zoellner

Reklama

Komentarze (9)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Artur Adamski2024-02-11 19:59:39 z adresu IP: (188.147.xxx.xxx)
Twórczość Marii Woś to ocalanie światów. Ocalanie pamięci, ocalanie wiedzy niezbędnej dla narodowej tożsamości Polaków.
~Artur Adamski2024-02-04 10:12:45 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Wspaniała opowieść. Ogromnie warta słuchania wielokrotnego, ciągłego do niej wracania.
~Artur Adamski2024-01-09 12:49:18 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
W czasach totalnego relatywizmu, dekretowanego wręcz, krzewionego - opowieści o takich wartościach wyjątkowo są nam potrzebne.
~Artur Adamski2024-01-07 17:31:33 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Współczesny świat coraz bardziej polega na "pogoni za błyskotkami". Zbigniew Herbert wskazywał, że jednak są też rzeczywiste wartości - większe, mniejsze, ale te - prawdziwe. I że "w ostatecznym rachunku TYLKO TO SIĘ LICZY". Może warto o tym pamiętać?
~Artur Adamski2024-01-07 17:27:13 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Tzw. "ludzie starej daty" ... Mój dziadek przed wojną "poczynił" pewne inwestycje gospodarcze, pożyczając pieniądze od niezbyt bliskich krewnych (nauczycieli liceum w Lesznie - wtedy ta grupa zawodowa dobrze zarabiała). No ale wybuchła wojna, dziadek wszystko stracił, z całą wyrzuconą z domu już w 1939 roku rodziną do tegoż domu (ogołoconego przez Niemców z absolutnie wszystkiego) wrócił dopiero w 1945. Rok wcześniej władza "ludowa" ogłosiła nieważność wszystkich prywatnych długów. Dziadek ledwo wiązał koniec z końcem (szóstka dzieci przy powojennej biedzie), ale nie mieściło mu się w głowie, że może nie spłacić długu. Przeliczył aktualną wartość w oparciu o przedwojenne i powojenne ceny płodów rolnych i napisał do krewnych z Leszna propozycję spłaty w ratach. Ci z Leszna się ucieszyli, bo też po wojnie "edwo zipali:. I przez lata, pomimo biedy swojej rodziny, dziadek spłacał ratę za ratą ... Chyba warto znać takie historie.
~Agata2024-01-03 11:43:35 z adresu IP: (89.151.xxx.xxx)
Ależ piękny felieton i wspaniała, ciepła historia! Bardzo dziękuję i dużo zdrowia Szanowna Pani Redaktor! Żywię gorącą nadzieję, że jeszcze długo będzie nam dane słuchać tych pięknych opowieści.
~Artur Adamski2024-01-05 10:31:14 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Pragnę tego nie mniej, niż Pani Agata. Od dziesięcioleci felietony Pani Redaktor to niezbywalna cząstka każdego tygodnia. Zawsze - bezcenna dawka refleksji, wiedzy, przypomnienia o jakichś sprawach jakże ważnych a których tak brakuje w dzisiejszym świecie. Oj! Użyłem słowa "Cząstka", niegdysiejszego nazwiska Pani Redaktor :) ! Tak, konieczna kochana Pani Cząstka :).
~Artur Adamski2023-12-30 15:31:48 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Rok się kończy likwidacją Polskiego Radia, bezprawnie forsowaną przez Tuska i jego pałkowników. A wkrótce mieliśmy obchodzić Stulecie Polskiego Radia... Oni jak szewc Herostrates - niczego stworzyć nie potrafią, więc tylko niszczą. Miejmy nadzieję, że Pani Redaktor także po Nowym Roku będzie mogła publikować swoje felietony. A my - nie dajmy sobie ich odebrać!
~Artur Adamski2023-12-30 15:27:28 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Wartości, zasady, poczucie przyzwoitości, sumienie ... Wszystko to pojęcia obce i wzbudzające wrogość w postkomunie i "elytach" neo - bolszewii wraz z imperialistami niemieckimi klecącymi dziś z Unii Europjskiej Czwartą Rzeszę. Dla nich to, o czym Pani Redaktor opowiada, byłoby gorzej, niż tureckim kazaniem ... Oczywiście tym brukselsko - berlińskim pomyleńcom ich podły plan się nie powiedzie, ale jakaż będzie tego cena... ? Niech rodzice dzieciom dają do słuchania te felietony. Konieczne to tym bardziej, im więcej szkód wyrządzi teraz neokomunistyczne Ministerstwo Edukacji.