Pedagogiczne troski styczniowego zesłańca. Listy Leona Krupeckiego

fot. Marek Zoellner
Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Artur Adamski
2024-02-04 20:05:27 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Odpowiedz
Od bardzo dawna za najlepsze siły zbrojne na świecie uważana jest armia szwajcarska. Przy okazji 150 rocznicy Powstania Styczniowego Ambasada Szwajcarii przypomniała, że już w styczniu 1863 kraj ten przysłał do Polski swoich obserwatorów - wysokiej rangi oficerów. Kilkanaście miesięcy póżniej raportowali oni zgodnie, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi dobrze znających teren i wychowanych w ciągłym kontakcie z orężem potrafi skutecznie paraliżować działania sił kilkakrotnie liczniejszych. I właśnie na wzorze oddziałów Powstania Styczniowego Szwajcarzy stworzyli swoje siły zbrojne - do dziś uważane za najlepsze ze wszystkich armii świata.
zgłoś do moderacji
~Artur Adamski
2024-02-04 10:08:29 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Piękna opowieść, choć smutna. Jak to Norwid mówił: "Gorzki to chleb jest polskość". Gorzki, ale najpiękniejszy. Gorzki, ale najbardziej upragniony, ukochany, nasz.
~Artur Adamski
2024-02-03 11:25:30 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Warto też może wiedzieć, że wg rosyjskich podręczników historii to Polacy i Powstanie Styczniowe byli powodem utraty przez Rosję Alaski. Od 1863 roku przez dwa lata nie udawało się ściągać podatków z najbogatzych guberni carskiego imperium. Powstała dziura budżetowa, którą postanowiono "załatać" sprzedażą Alaski. Do tego negocjatorzy porozumieli się w sprawie zakakująco niskiej ceny - niewiele ponad cent za hektar ziemi! Potem okazało się zresztą, że negocjatorami, po stronie rozyjskiej i ametykańskiej, byli Polacy. Dla USA najbardziej się wtedy zasłużył gen. Krzyżanowski. Rosjanie nam to pamiętają. Szkoda, że gorzej z tą pamięcią u Amerykanów.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

