Skarby z Książa wróciły do domu

Bartosz Szarafin, BT | Utworzono: 2024-01-25 16:14 | Zmodyfikowano: 2024-01-25 16:26
Skarby z Książa wróciły do domu - fot. Bartosz Szarafin
fot. Bartosz Szarafin
Skarby z Książa wróciły do domu - 0
Skarby z Książa wróciły do domu - 1
Skarby z Książa wróciły do domu - 2

Obiekty odkryto w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Po konserwacji robią wrażenie - mówi Radiu Wrocław Mateusz Mykytyszyn z Fundacji Księżnej Daisy von Pless.

- Przepiękne, czerwoną laką pokryte gabloty, zdobione złoceniami. Przez stulecia wiele pokoleń hrabin, księżnych, hrabich, książąt z rodu Hochberg von Pless podziwiało precjoza, które były w nich eksponowane. To muszle, kamienie szlachetne, wszystko to co składało się na gabinet sztuki oświeconego hrabiego.

- Meble zostały poddane konserwacji, a od dziś można je podziwiać we wnętrzach Zamku Książ - mówi Anna Żabska prezes Zamku Książ w Wałbrzychu.

- To są pierwsze tak ogromne obiekty, które udało się po pierwsze odnaleźć. Mające taką historię ponad 300 lat i absolutnie to są meble unikatowe. Nigdzie ich więcej w żadnym obiekcie nie znajdziecie. I jeżeli ktoś w magazynach posiada jakiś element wspólny z tymi meblami, to może się okazać, że pochodzi on z tej kolekcji. 

W okresie II Wojny Światowej wiele dzieł sztuki i wyposażenia zamków czy pałaców trafiło do depozytów lub zostało skradzionych. Dziś znajdują się w wielu miejscach. - O ile to możliwe, warto, aby powróciły tam skąd pochodzą - mówi Tomasz Łęcki dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu.

- To, że one tutaj są, że są w takim stanie, że się ktoś podjął konserwacji no i że one oczywiście dopowiadają historię tego miejsca - to jest dla nas też bardzo ważne, bardzo się z tego cieszymy. Doktryna taka, w której obiekty - o ile da się ustalić ich pochodzenie - powinny być eksponowane w miejscach ich pochodzenia, jest absolutnie najsłuszniejszą.

Dziś wnętrze zdobi porcelana ze zbiorów Muzeum Porcelany w Wałbrzychu. Pojawia się jednak pytanie co stoi za sukcesem w odzyskiwaniu dzieł pochodzących z Zamku Książ? Zdaniem prezes Anny Żabskiej - to fotografie.

- Jesteśmy jedną z tych rezydencji, która ma dosyć bogatą fotograficzną bazę wnętrz. Wiemy dokładnie jak były wyposażane. Większość z nich. Stąd też to służy dzisiaj dla wielu muzealników jako inspiracja do tego, by odnajdywać albo w kolekcjach innych obiektów, albo właśnie w magazynach - obrazy, albo też meble tak jak w tym przypadku.

A nie da się ukryć, że odnalezienie odzyskanych eksponatów było dziełem przypadku. Rozpoznał je pracownik Muzeum Narodowego w Poznaniu, który inwentaryzując magazyn, skojarzył gabloty z tymi uwiecznionymi na przeźroczach przez kucharza Hochbergów - Louisa Hardouina. Dziś po wielomiesięcznej konserwacji, 2 z 8 gablot zdobią Salon Orientalny. Do końca roku kolejne gabloty wrócą do zamku po konserwacji.

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.