Były Święta , były...

fot. M.Zoellner
Komentarze (5)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Artur Adamski
2025-02-20 08:29:35 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Odpowiedz
Jeszcze trochę działalności niemieckich mediów dla Polaków, jeszcze jedna kadencja ministry Nowackiej i polskie dzieci oduczone zostaną chrześcijańskich i polskich tradycji.
zgłoś do moderacji
~Artur Adamski
2025-01-16 08:36:26 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
No ale Święta powinny być przede wszystkim takie i mieć taki wymiar, o jakim mówi Pani Redaktor Maria Woś. Święta to przede wszystkim wielkie wydarzenie religijne, wielkie przeżycie duchowe, bezlik treści z najcenniejszej skarbnicy mądrości, treści głęboko duchowych. Ubogacających, pięknych, nadających sens naszemu życiu.
~Artur Adamski
2025-01-13 14:00:18 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Dodam, że w tym pragnieniu świętowania nie jestem odosobniony, o czym przekonałem się ze 35 lat temu, w lipcu, w Londynie. Idąc Oxford Street słyszę ... kolędy! Nie, nie te nasze polskie, bo nie dla psa przecież kiełbasa i żadni Angole przecież nigdy nie mieli i mieć nie mogą tak pięknych, jak nasze. No ale jednak - kolędy, anglosaskie i ... całkiem sympatyczne. Dżwięk dochodził z któregoś z domów towarowych. Wchodzimy... A tam ... wszystko tonie w śniegu (takim sztucznym, ale pulchniutkim, bialutkim), choinki, gwiazdki, brokatowe ozdoby, szopka ze Świętą Rodziną i pastuszkami, Święty Mikołaj (taki bardziej z Coca Coli, no ale jednak). I te kolędy radosne! Może to i blużnienie Bogu, czy ja wiem...? Choć może nie. Nie mogli się doczekać Świąt, więc zrobili sobie "przed - Święta" już w środku lata. Wrażenia może i do końca niejednoznaczne, ale jak nagle w jakimś lustrze sam własną gębę zobaczyłem radośnie roześmianą od ucha do ucha to chyba był to dowód, że i mi ten szalony angielslki pomysł sprawił sporo radości. I wcale nie umniejszył potem tych prawdziwych, ukochanych, wyczekiwanych grudniowych Świąt Bożego Narodzenia.
~Artur Adamski
2025-01-13 13:50:33 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Jeśli Pan Bóg pozwoli i za te cztery lata z kawałkiem dane mi będzie zostać emerytem, dzięki czemu nie będę musiał chodzić do roboty (tylko coś pozaetatowego będę sobie "dłubał") to będę świętował Boże Narodzenie w tym wymiarze maximum. Czyli - do Matki Boskiej Gromnicznej (bo wg niektórych oponii wraz z tym Świętem kończy się Bożonarodzeniowy Okres Kolędowy). Choinka więc (nawet jeśli opadnie z ostatniego igliwia) - do pierwszych dni lutego. I codziennie dom wypełniony kolędami i pastorałkami (częściowo w moim wykonaniu, już współczuję otoczeniu, no ale trudno ). A co tam - niech sobie gadają, że staruszek zbzikował. Grunt, że wreszcie tak się nacieszę Świętami, jak nie dawałem rady się nacieszyć przez całe dotychczasowe życie :).
~Artur Adamski
2025-01-13 13:43:36 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Mój odwieczny problem ze Świętami jest taki, że one tak szybko mi mijają. Czeka się na nie i czeka a potem "pstryk!" i już po Świętach. I od dzieciństwa ni jak nie daję rady na to nic poradzić. Tym bardziej wdzięczny jestem za ten świąteczny felieton. Dzięki któremu jeszcze raz kochanej Pani Redaktor mogę złożyć najserdeczniejsze świąteczne życzenia.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

