Spartańskie warunki i brak konkretów. Zaczęły się konsultacje dotyczące ochrony przed powodzią
Konsultacje społeczne dotyczące redukcji ryzyka powodziowego nie powinny być prowadzone podczas sesji Rady Powiatu Kłodzkiego - tak mówią samorządowcy i mieszkańcy. Jedni i drudzy nie poznali w środę, 5 marca, więcej szczegółów, niż te zaprezentowane podczas oficjalnego ogłoszenia programu we Wrocławiu. Mieszkańcy, którym udało się wejść na niewielką salę, stali przez kilka godzin licząc na konkrety:
- Jeszcze bez konkretów, jak na razie czekamy. Może jeszcze się coś dowiemy.
- Brak szczegółów.
- Bardzo mało konkretów, nic szczegółowego.
- Nic nie wiadomo. My przyszliśmy się dowiedzieć, co z tymi wywłaszczeniami. No staliśmy, chcieliśmy się coś dowiedzieć, ale się nic nie dowiedzieliśmy.
Polecamy: Reklamy obiecują, ale realizacja odległa. Kiedy pojawi się wieża na Bastionie Sakwowym we Wrocławiu?
Informacje zamiast konsultacji
Zamiast konsultacji spotkanie przybrało formę informacyjną. Ostatecznie po wysłuchaniu kilku wcześniej zgłoszonych głosów mieszkańców Mateusz Balcerowicz, wiceprezes Wód Polskich, zadeklarował, że już w Stroniu Śląskim konkretów będzie więcej. Mieszkańcy nie poznają jednak procedury dobrowolnych wykupów i zakresu rekompensaty, bo brakuje rozwiązań prawnych:
- Będą one oczywiście bardziej konkretne, bo dotyczyć będą indywidualnych miejsc, a nie całych zlewni, jak to dzisiaj ma miejsce w przypadku powiatu kłodzkiego. Kwestia mechanizmu wykupów to jest kwestia stworzenia nowego mechanizmu prawnego, który jest w trakcie przygotowywania. Nie będziemy rozmawiać o tym mechanizmie i dyskutować z mieszkańcami w momencie, kiedy tego narzędzia nie mamy.
W stronę Wód Polskich ze strony samorządowców popłynęło kilka propozycji. Michał Piszko, burmistrz Kłodzka, obawia się o terminy realizacji inwestycji, bo - jak mówi - problemy są nieuniknione:
- Uważam, że będzie poważny problem związany z wywłaszczeniami. Tutaj sugerowałbym, jeżeli by to ode mnie oczywiście zależało, przeprowadzić to po prostu specustawą i tak najnormalniej w świecie niestety, ale system przymusowych wywłaszczeń, jeżeli nie przyniesie efektu dobrowolne opuszczanie nieruchomości.
Kolejne spotkania przed nami
Jak zadeklarował Mateusz Balcerowicz, w najbliższych tygodniach zostaną ogłoszone terminy konsultacji w mniejszych gminach. Renata Surma, burmistrz Bystrzycy Kłodzkiej, apelowała o konsultacje w swojej gminie:
- Każda z gmin ma swoje indywidualne sprawy, każda z gmin chciałaby usłyszeć na swój temat. Nie chciałabym dzisiaj rozmawiać o Nysie, o Głuchołazach, bo mnie interesuje to, co będzie się działo w gminie Międzylesie i gminie Bystrzyca Kłodzka.
Kolejne spotkania odbędą się też w innych gminach, których aktualnie nie ma na liście, jak na przykład Nowa Ruda czy Radków. W czwartek, 6 marca, odbędzie się spotkanie w Nysie.
Sprawdź: Nocna akcja GOPR w Bardzie. Ziemia osunęła się pod turystami
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


