Był zsyp na śmieci, a jest winda. Przebudowa w bloku rozwiązała "problem siedmiu schodków"
Do tej pory lokatorzy legnickich 10-piętrowców mogli wejść do windy po pokonaniu siedmiu schodów. Dla wielu seniorów i niepełnosprawnych to bariera nie do przejścia. W jednym z bloków przy ulicy Marsa - w ramach pilotażu i usuwaniu barier architektonicznych dla niepełnosprawnych mieszkańców osiedla "Kopernik" - właśnie zainstalowana została winda, do której można wejść z poziomu chodnika. Inwestycja wymagała między innymi wymiany kabiny, aby drzwi otwierały się z dwóch stron. Koszt przedsięwzięcia - 200 tysięcy złotych.
Sprawdź: Wrocław wysyła tysiące litrów wody do Otwocka. Wszystko z powodu ogromnej awarii
Lokatorzy wnioskowali o przebudowę
Ma być taniej, ładniej, a przede wszystkim praktyczniej. Przebudowa nastąpiła na wniosek lokatorów.
- Jeden z mieszkańców jest tutaj niepełnosprawny i to było chyba jedyne udogodnienie dla niego. Wygodniej jest, bo pół piętra mamy z głowy.
- Z laską, z zakupami, to teraz całkiem inaczej. A poza tym jest tutaj osoba na wózku, która tym bardziej miała problemy. Ta pani od lat zabiegała i to trwało dosyć długo.
- Musieliśmy przebudować pomieszczenie po dawnym zsypie, ale udało się - podkreśla Mirosław Pokora, szef działu eksploatacji Legnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Kopernik":
- Koszt, jeżeli chodzi o przemodelowanie takiej windy, to jest około 200 tysięcy złotych. To nie są takie strasznie wielkie pieniądze, a niestety: społeczeństwo się starzeje, są osoby coraz starsze i naprawdę pokonanie tych stopni czasami jest dla nich wielką trudnością.
Polecamy: "Nie mogę żyć we własnym mieszkaniu!". Tramwaje jadące przez pl. Powstańców Wielkopolskich są uciążliwe dla mieszkańców
Przed spółdzielnią kolejne wymiany
Modernizacja obejmuje też wymianę systemów sterowania i silników na energooszczędne.
- Przy tej okazji wymieniamy najgorsze windy. Bo tam wszystko się teraz zmienia: mechanizm napędowy, sterowanie... Czy byśmy chcieli, czy nie, to i tak byśmy musieli. Tu tylko dodatkowo wchodzi dorobienie jednego piętra niżej i zjeżdża się na poziom chodnika - wyjaśnia Jan Szynalski, prezes spółdzielni.
Jeszcze w 2025 roku szefowie spółdzielni "Kopernik" chcą wymienić przynajmniej 14 wind w 10-piętrowcach.
Wcześniej dawne pomieszczenia po zsypach spółdzielnia przerabiała na rowerownie. Prezes Szynalski zastrzega, że ostatecznie to mieszkańcy danych wieżowców będą decydowali o utrzymaniu tej funkcji lub montażu wind zjeżdżających do "poziomu zero". Lwia część mieszkańców to osoby w podeszłym wieku, którzy również codziennie borykają się z "problemem siedmiu schodków".
Przeczytaj: Skąd się biorą takie pomysły? Wandale zniszczyli nowe drzewka w Kłodzku
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


