"Nie można tak żyć. Jesteśmy w klinczu". Konsultacje przeciwpowodziowe w gminie Radków

Wody Polskie przeanalizują alternatywne propozycje w gminie Radków dotyczące ochrony przeciwpowodziowej. Potencjalne lokalizacje suchych zbiorników retencyjnych, zostały przedstawione przez burmistrza podczas konsultacji w Ścinawce Średniej. Pierwotna koncepcja Wód Polskich z 2018 roku zakładała liczne wysiedlenia Ścinawki Górnej, nowe lokalizacje mają ochronić park Zamku Sarny i dotyczyć pojedynczych wykupów, w Ścinawce Średniej mógłby powstać dodatkowy zbiornik na potoku Dzik.
Możliwe jest też utworzenie naturalnych polderów. Profesor Janusz Zaleski, dyrektor Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej w Dorzeczu Odry i Wisły przyznał, że projekt sprzed lat, którego obawiali się mieszkańcy, to tylko punkt wyjścia:
– Wyjściem jest praca hydro projektu, gdzie było nawet więcej lokalizacji. Jesteśmy otwarci na propozycje społeczne na przykład te, które przedstawił tutaj dzisiaj pan burmistrz, ale też na inne. To wszystko chcemy bardzo rzetelnie, uczciwie przeanalizować.
Zobacz: Awantura we Wrocławiu. Squattersi nie chcieli opuścić budynku. Policjanci musieli użyć siły [WIDEO]
Mieszkańcy: "Jesteśmy w klinczu"
Analizy i przygotowanie konkretnych map zajmie trzy miesiące, publicznie mają zostać przedstawione po wakacjach. Jak mówią mieszkańcy gminy Radków, przeżyli już kolejną powódź i są za zbiornikami bez wywłaszczeń:
– Doświadczenia z 1997 roku i kolejnych powodzi powodują, że to są kolejne pieniądze. Nie może to być pomysł na życie, że przychodzi powódź, jest strata, odbudowujemy, a jesteśmy w takim klinczu.
Prof. Zaleski: Każdy mieszkaniec jest ważny
Straty we wrześniowej powodzi w gminie Radków zostały oszacowane na około 150 mln złotych. Jak przyznał Radiu Wrocław profesor Janusz Zaleski pod uwagę zostaną wzięte wszystkie postulaty, również te płynące w ostatnich tygodniach z Zamku Sarny, gdzie corocznie odbywa się Festiwal Góry Literatury organizowany przez fundację Olgi Tokarczuk:
- Chcemy nie dzielić na noblistów, ważniejszych i mniej ważnych. Każdy mieszkaniec jest ważny. Głos, który tutaj wybrzmiał ze strony właścicieli Zamku Sarny, jest takim samym głosem w dyskusji, jak każdy inny głos.
W proponowanej przez gminę koncepcji zbiornik" Sarny" miałby być odsunięty o 100, 150 metrów od granic administracyjnych zamku. Wody Polskie deklarują też, że w najbliższym czasie front robót w korytach rzek, ma objąć również gminę Radków.
Zobacz również: Aktywiści Greenpeace okupują olbrzymią koparkę w kopalni Turów. Wywiesili transparent z podobizną Donalda Tuska [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

