Mieszkańcy od lat walczą z przedsiębiorcami. Chodzi o hałas we wrocławskim Rynku - Radio Wrocław

Mieszkańcy od lat walczą z przedsiębiorcami. Chodzi o hałas we wrocławskim Rynku

DP
| Rok temu, 2025-04-15, 20:05
Mieszkańcy od lat walczą z przedsiębiorcami. Chodzi o hałas we wrocławskim Rynku - Spór o hałas na wrocławskim Rynku trwa od 2012 roku. Fot. Krzysztof Milewski
Spór o hałas na wrocławskim Rynku trwa od 2012 roku. Fot. Krzysztof Milewski

Dzwonią na policję i straż miejską, zakładają sprawy w sądzie. Mieszkańcy wrocławskiego Rynku od 2012 roku walczą z klubami o ciszę skupieni w nieformalnym Ruchu 42.
 
- Rynek - i już musi być głośno? Nie, to jest oszołomski argument. W każdym miejscu zamieszkania ma być spokojnie - mówi Waldemar Pietrzak, reprezentujący Ruch 42 w sądzie.

Sprawdź: Park Henrykowski nie powstanie? Urząd Miasta nie zgadza się na propozycję PKP

Przedsiębiorcy: To nękanie

Przedsiębiorcy i ich pracownicy karani grzywnami za zakłócanie spokoju mówią z kolei, że Ruch 42 ich nęka, nasyłając policję, co szkodzi ich biznesowi:

- Państwo nękają nas od dłuższego czasu wzywając policję, wzywając straż miejską, obarczając przede wszystkim nas i lokale sąsiedzkie o zakłócanie ciszy. Zgłoszenia są o godzinie 14:00, o godzinie 17:00, o godzinie 19:00. Także to jest cała gama różnych działań, które bardzo mocno uprzykrzają nam życie, a jednocześnie zadają kłam pewnej wolności gospodarczej i możliwości działania tu, na Rynku.

Dodatkowo argumentują, że proponowali wymianę okien albo zainstalowanie klimatyzacji, aby skarżący się na hałas mieszkańcy nie musieli ich otwierać. Porozumienia brak, a kolejne sprawy rozstrzyga sąd.

Polecamy: "W nocy nie możemy spać". Mieszkańcy Legnicy złożyli skargę do prezydenta. Magistrat: Miasto musi żyć


Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Rektor 2025-04-19 11:48:13 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Tak, macie rację. Wyrzucić wszystkich przedsiębiorców z rynku, zrobić zakaz wstępu osobom nie zameldowanym w bezpośrednim sąsiedztwie i zbudować na środku plac zabaw dla mieszkających nieopodal dzieci. Innymi słowy zróbmy z rynku ogrodzone osiedle zamknięte. O tak, super rozwiązanie.
~Pulack 2025-04-17 11:47:28 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Rynek jest elementem wspólnej kultury a nie ośrodkiem wczasowym. Jak zwykle, szukacie spokoju tam gdzie marnuje się potencjał. To tak jakbyście zamieszkali pod stokiem narciarskim i o 22, zgłaszali uciążliwe światła i hałas... No ale czego spodziewać się po kraju w którym 30 lat rządzi to samo, a ludzie oczekujący zmian nadal wybierają to samo.
~Dziekan 2025-04-17 14:19:02 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Zastanow sie co piszesz,ci ludzie często mieszkaja tu od wojny i maja prawo miec spokoj a potencjalu to szukaj za miastem cwaniaku .Darcie ryja w dzien i w nocy przez pijanych i nacpana holote to nie jest sposób na biznes,zobacz jak to wyglada w innych panstwach np.w szwecji.
~Yzk 2025-04-17 09:29:43 z adresu IP: (2a01:112f:636:9900:4cf3:x:x:x)
Montaż klimatyzacji zamiast otwierania okien? A wentylacja? Poziom podstawowej wiedzy w pl to masakra.
~Mieszkańcy2 2025-04-15 22:49:43 z adresu IP: (81.15.xxx.xxx)
Drodzy mieszkańcy. Sprzedajecie mieszkanka na rynku i kupcie w spokojniejszym miejscu. No niebywałe, na rynku głośno, kto by pomyślał?!
~??? 2025-04-15 22:40:19 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
A co powiecie o rozstawieniu stolików przy przejściu świdnickim od strony paczkarni? Często jest tak że dla tłumu pieszych jest ogryzek chodnika
~Mieszkańcy 2025-04-15 22:37:30 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Drodzy przesiębiorcy. Rynek we Wrocławiu nie jest wasz. Jest Wrocławian. Jeśli chcecie zarabiać, to musicie się dostosować do wymagań otoczenia. To nie jest sprywatyzowana przestrzeń z ktorej każdy może sobie korzystać jak chce. Nie rozumiecie tego? Nie rozumiecie. Dlatego ta inicjatywa będzie kontynuowana. Swoją drogą Prezydent Wrocławia też powinien się opowiedzieć za mieszkańcami, nie za krwiopijcami, przedsiębiorcami karmiącymi odpadkami szczury, maksymalizującymi zyski kosztem spokoju mieszkańców. Inną sprawą są wchodzące na Rynek "ogródki restauracyjne" które przyjmują postać kubatur zawłaszczających przestrzeń publiczną. Prezydent z tym nic nie robi, nie zmienia miejscowego plqnu zagospodarowania przestrzennego aby to usystematyzować. Dlaczego? Nie wiem. Może ktoś mu zada pytanie?