Weterynarze przypominają. Resztki świątecznych potraw nie są dobre dla psów i kotów

Kiełbasa czy kawałek pasztetu ze świątecznego stołu – nawet najmniejszy nie powinien trafiać do psiego czy kociego pyska. Apeluje o to Ewa Szlachcic, lekarz weterynarii:
- Zwierzęta nie powinny jeść wędlin, przyprawionego mięsa. Czasami zje cały plasterek i nic mu nie będzie, a czasami zje pół plasterka i mamy problemy jelitowe.
- Doprawiony cebulką, czosnkiem. Nawet wywar, to że mięso dusiło się w cebuli może poważnie się odbić na zdrowiu zwierzaka.
Zobacz film: Malutkie jeże karmimy wyłącznie specjalnym mlekiem
Jeśli czworonóg dobierze się do świątecznego mięsa, obserwujmy go. Reakcja organizmu zależy od przyjętej dawki. W ilościach nie zagrażających życiu może dojść do biegunki i wymiotów oraz nastąpi wzmożone pragnienie.
Przeczytaj także: Przyroda świętuje po swojemu. Nie wszystko, co małe, potrzebuje pomocy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

