Defibrylator w Żarowie działał przez tydzień. Ukradł go pijany, 21-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego

Do kolejnej, bulwersującej kradzieży doszło w powiecie świdnickim. Wcześniej, na portalu Radia Wrocław informowaliśmy o kradzieży podobnego urządzenia na terenie powiatu lubańskiego. Wówczas, sprawcą okazał się 42-letni mężczyzna, który ukradł urządzenie... dla poczucia satysfakcji.
Teraz, do kradzieży AED doszło na terenie Żarowa. Urządzenie, które zostało zamontowane przy wejściu do Urzędu Miejskiego, zostało skradzione w nocy z 18 na 19 kwietnia. O incydencie poinformowali pracownicy, którzy zgłosili sprawę na policję. Funkcjonariusze szybko ustalili podejrzanego, którym okazał się 21-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego.
Sprawa jest o tyle bulwersująca, że defibrylator automatyczny jest urządzeniem, którego wykorzystanie może zaważyć o czyimś życiu. Po zatrzymaniu, okazało się że młody mężczyzna miał przy sobie skradziony defibrylator. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu, więc dopiero po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kradzieży. Za popełniony czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Czym jest Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny?
AED, to proste urządzenie, które służby do przywracania prawidłowego rytmu serca u osoby poszkodowanej. Wykorzystuje się je w przypadkach, kiedy następuje nagłe zatrzymanie krążenia. Urządzenie analizuje rytm serca, a jeśli jest taka potrzeba, uruchamia procedurę dostarczenia odpowiednio dobranego impulsu elektrycznego, który może przywrócić prawidłową akcję serca.
Przeczytaj również: Nowe tablice rejestracyjne na Dolnym Śląsku? Wiemy, kiedy zaczną się pojawiać
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

