Czy na wrocławskim rynku pojawi się więcej zieleni? Trwają rozmowy przedstawicieli miasta z konserwatorem zabytków

Trwają ustalenia z Dolnośląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w sprawie zazielenienia wrocławskiego Rynku. Marek Szempliński z Zarządu Zieleni Miejskiej tłumaczy, że by dosadzić drzewa, trzeba będzie rozebrać część kostki:
- Więcej zieleni, to jest nie tylko jakby więcej roślin trzeba wprowadzić, ale musimy także dokonać pewnych zmian. Spowodować, żeby było więcej powierzchni biologicznie czynnej, żeby te rośliny tam po prostu rosły.
Przeczytaj również: Nowe tablice rejestracyjne na Dolnym Śląsku? Wiemy, kiedy zaczną się pojawiać
"Ulica Ruska nie jest dżunglą"
Wojewódzki Konserwator Zbytków, który słynie z silnej ochrony zabytkowej przestrzeni, nie mówi pomysłowi nie, ale wyjaśnia, że trzeba zachować proporcje:
- Każdy, kto widział pierwszy projekt zazielenienia ulicy Ruskiej na przykład ten wie, że to był takie pomysły dosyć ekstremalne. Ruska jednak nie jest dżunglą, to jest ulica o średniowiecznym rodowodzie. Do tego trzeba podchodzić z dużym rozsądkiem i umiarem.
Daniel Gibski, Wojewódzki Konserwator Zabytków potwierdza, że będzie zgoda na dosadzenie kilkunastu drzew:
- Bierzemy pod uwagę wszelkie aspekty, czyli na przykład konieczność zachowania ekspozycji kamienic, osi widokowych. To nie będą jakieś ekstremalne modele drzew. To będzie ta zewnętrzna jakby linia wzdłuż pierzei rynkowych.
Zieleń ma się pojawić także na ulicy Świdnickiej. Planowane jest między innymi utworzenie tam trawników.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

