Rowerzyści opanowali Kudowę-Zdrój. Ruszyła kolejna odsłona sportowego cyklu
To idealne miejsce na takie zawody, powiedział Maciej Świerz, koordynator cyklu „Nie pompujesz - nie jedziesz":
– Po pierwsze jest bardzo fajny i ciekawy pumptrack, który jest zróżnicowany, ale też mamy tutaj fajną atmosferę zawsze. Jesteśmy tutaj chyba już czwarty raz i wracamy tutaj regularnie, bo po prostu lubimy się ścigać w tym miejscu. Są fajni lokalni zawodnicy, którzy budują tutaj taką lokalną społeczność bardzo mocną.
Jak przyznała Radiu Wrocław Aneta Potoczna, burmistrz Kudowy-Zdroju, wszystko zaczęło się od dzieci:
– To wszystko zaczęło się od pumptracka, a dokładnie od dzieci. Zaczepiły mnie, żeby coś zbudować dla nich, żeby mogły realizować swoje pasje. Na pumptracku non stop jakieś dzieci jeżdżą, non stop się ścigają, to rzeczywiście radość w sercu, że ten plac był potrzebny i dzieci mogą na nim trenować.
Stanisław Bazan z Polanicy-Zdroju, który zajął drugie miejsce w swojej kategorii, komplementował dzisiejsze warunki, które pozwoliły na szybką jazdę:
– Jest super pogoda, nie jest za gorąco, żeby nie dało się oddychać, jest idealnie. Próbuję zdobywać jak najlepsze miejsca. Generalnie jeżdżę w donwhillu, ale zawsze to lepiej jakiś trening odbyć i spróbować się z innymi osobami, w innej kategorii.
Zawody w Kudowie-Zdroju rozgrywane są po raz czwarty. Kolejne odbędą się 18 maja w Polance Wielkiej i 25 maja w Nysie.
ZOBACZ TEŻ: Pewna wygrana żużlowców Sparty
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


