Jest decyzja prokuratury po śmierci celebryty z Głogowa. Śledczy sprawdzili, czy zawinili ratownicy

Gabriel Seweryn, projektant futer i celebryta z Głogowa, zmarł 28 listopada 2023 roku. Prokuratura Okręgowa w Legnicy badała, czy do śmierci gwiazdy programu „Królowe życia” mógł przyczynić się zespół karetki pogotowia lub personel medyczny głogowskiego szpitala. Ostatecznie śledztwo umorzono.
Ważne: Strzelanina we Wrocławiu! Nie żyją dwie osoby. "Gonił ją i zastrzelił"
Celebryta miał być agresywny wobec ratowników
Jak opisuje prokuratura, w dniu śmierci „Versace z Głogowa” zaczął odczuwać dolegliwości w godzinach popołudniowych. Gdy do jego pracowni dotarła karetka pogotowia, celebryta stał się agresywny wobec ratowników. W związku z tym ci wezwali policję i oczekiwali na przyjazd patrolu w karetce.
W międzyczasie Gabriel Seweryn pojechał do szpitala taksówką. Tam deklarował, że czuje się już lepiej, ale o godzinie 17:30 nastąpiło u niego nagłe zatrzymanie oddychania i krążenia. Pomimo niezwłocznego podjęcia akcji reanimacyjnej, około godzinę później celebryta zmarł.
"Powołani w sprawie biegli z zakresu medycyny sadowej stwierdzili, że zarówno postępowanie załogi Ratownictwa Medycznego, jak i personelu Głogowskiego Szpitala Powiatowego w Głogowie nie narażało pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu" - informuje Liliana Łukasiewicz z legnickiej prokuratury. W związku z tym, że podejmowane przez zespół medyczny decyzje uznano za prawidłowe, śledztwo w sprawie śmierci „Versace z Głogowa” zostało umorzone.
W marcu 2024 roku prokuratura informowała o przyczynach śmierci celebryty. Ustalono, że doszło do ostrej niewydolności krążeniowej, która rozwinęła się w związku z ostrą tamponadą serca. W próbce krwi zmarłego stwierdzono obecność metamfetaminy
Przeczytaj: Wrocławskie CBA zatrzymało siedem osób. Wśród nich prezesi spółek komunalnych
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

