Tour de Feminin: Zawodniczki z Wrocławia wciąż w czołówce

Trzeciego dnia rywalizacji w Tour de Feminin miastem etapowym był czeski Rumburk. Na panie czekało 110 kilometrów ze startem i metą w tej miejscowości, a na trasie znalazło się kilka krótkich, około kilometrowych podjazdów o średnich nachyleniach na poziomie 4-7%.
Na pierwszym lotnym finiszu od grupy oderwać spróbowała się Malwina Mul (MAT Atom Deweloper Wrocław), która po zainkasowaniu 3 sekund bonifikaty stała się wirtualną liderką klasyfikacji generalnej wyścigu.
Z czasem pogoda jeszcze bardziej się zepsuła, a zawodniczki musiały rywalizować nie tylko ze sobą, ale i chłodem oraz rzęsistym deszczem. Mimo to na ostatnich 25 kilometrach na atak zdecydowały się Robyn Clay, Kate Richardson, Emilie Fortin i Esther Wong. Peleton dość pasywnie zareagował na ich przyspieszenie, a uciekinierki szybko zyskały minutę przewagi.
Czas pokazał, że taka różnica wystarczyła do stoczenia walki o wygraną etapową. Dwie Brytyjki i Kanadyjka najpierw odczepiły Irlandkę Wong, a następnie między sobą rozegrały kwestie zwycięstwa. Triumfatorką została Robyn Clay, a druga na mecie Kate Richardson awansowała na pozycję liderki klasyfikacji generalnej. Peleton bowiem stracił aż 55 sekund. Na 6. pozycji finiszowała Olga Wankiewicz (MAT Atom Deweloper Wrocław), a 13. była Malwina Mul, która utrzymała się na 2. miejscu w klasyfikacji generalnej.
Wyścig Tour de Feminin zakończy się w niedzielę.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
