"Frekwencja przerosła nasze oczekiwania". Zakończył się festiwal Millenium Docs Against Gravity

Dokumenty wzruszają mocniej. W niedzielę, 19 maja, zakończyła się 22. edycja Millenium Docs Against Gravity. Podczas 10 dni, podczas których można było zobaczyć prawie 100 tytułów, sprzedano ponad 10 tysięcy biletów - to rekordowa frekwencja.
- Czwartego dnia festiwalu pobiliśmy całą zeszłoroczną edycję dziesięciodniową. Frekwencja tegoroczna przerosła nasze oczekiwania - mówi Magdalena Klich-Kozłowska, dyrektorka Dolnośląskiego Centrum Filmowego.
Uczestnicy wrocławskiej edycji chętnie oglądali nagrodzone dokumenty, ale byli zainteresowani także różnorodną tematyką:
- Filmy, które walczyły o Grand Prix Dolnego Śląska: "Coexistence, My Ass!", "Pan Nikt kontra Putin". Filmy górskie cieszą się dużą popularnością i filmy o architekturze, filmy o Japonii, film o Miyazakim, film o Murakamim, pełen przekrój.
Sprawdź: Znalazły queerowe historie w przedwojennych archiwach. Wystawa "Atlas splątanych opowieści" w BWA Studio
Dlaczego widzowie chętnie oglądają dokumenty?
Widzowie podkreślają, jak istotne są dla nich filmy oparte na prawdziwych wydarzeniach:
- Przychodzę na Docs, bo bardzo lubię oglądać żywe, realne historie zbudowane na faktach.
- Dokumenty są często niskobudżetowe, opowiadające o osobistych przeżyciach ludzi, którym wystarczy tylko kamera i otaczający ich świat.
- Reportażowe formy bardziej do mnie trafiają.
- Często wzruszają mnie mocniej.
- To jest jedna z niewielu okazji, kiedy można się zetknąć z kinem dokumentalnym.
Edycja stacjonarna za nami, ale od 20 maja do 2 czerwca wciąż można oglądać festiwalowe tytuły w odsłonie online na mdag.pl.
Przeczytaj też: Noc Muzeów we Wrocławiu. Aż 100 miejsc i 150 wydarzeń! W kolejce trzeba stać nawet 1,5 godziny
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
