Wrocławianin żyjący z HIV upokorzony przez pielęgniarkę? "Demonstracyjnie dezynfekowała miejsca, których dotykał" - Radio Wrocław

Wrocławianin żyjący z HIV upokorzony przez pielęgniarkę? "Demonstracyjnie dezynfekowała miejsca, których dotykał"

Elżbieta Osowicz
Elżbieta Osowicz, PL
| Rok temu, 2025-05-22, 06:01
Wrocławianin żyjący z HIV upokorzony przez pielęgniarkę? "Demonstracyjnie dezynfekowała miejsca, których dotykał" - Pacjent żyjący z HIV miał zostać źle potraktowany przez pielęgniarkę, pracującą w laboratorium. Fot: Pexels (zdjęcie ilustracyjne)
Pacjent żyjący z HIV miał zostać źle potraktowany przez pielęgniarkę, pracującą w laboratorium. Fot: Pexels (zdjęcie ilustracyjne)

Pacjent jednego z wrocławskich laboratoriów, należących do ogólnopolskiej sieci ALAB, poskarżył się na traktowanie przez personel medyczny. Jak opowiedział Radiu Wrocław, zgłosił się do placówki przy ulicy św. Wincentego na pobranie krwi. Po tym, jak pielęgniarka zauważyła w systemie, że jest osobą żyjącą z HIV, jej zachowanie stało się upokarzające i stygmatyzujące:

- Po sprawdzeniu w systemie moich danych pielęgniarka rzuciła we mnie dokumentem gdzie mam odebrać sobie wynik, poszła po maseczkę, po pobraniu krwi poszła od razu po płyn dezynfekujący, a później było widać, że następną osobę przyjęła i ściągnęła maseczkę.

Przeczytaj również: Tarczyński Arena zmieni nazwę? Na fasadzie stadionu zasłonięto logo sponsora tytularnego. Mamy komentarz spółki

 

"Takie zachowanie jest dyskryminujące". Sprawa trafiła do Rzecznika Praw Pacjenta

Ekspert ds. leczenia HIV podkreśla, że osoby żyjące z HIV, które są odpowiednio leczone nie stanowią zagrożenia dla otoczenia, a tym bardziej nakładanie maseczki nie ma sensu, bo ta choroba nie przenosi się drogą oddechową. Zdaniem dr Piotra Karnieja, konsultanta ds. HIV/AIDS Fundacji Trzy Końce w Katowicach, takie zachowanie jest dyskryminujące i przenosi nas do lat 90. ubiegłego wieku:

- Wydawało się wtedy, że komary przenoszą zakażenie, gdzie używanie wspólnych noży, widelców, łyżek przenosi zakażenie. To są absolutne mity, więc jeżeli ktoś, a szczególnie z personelu medycznego zatrzymał się w tych czasach, no to mówiąc całkiem szczerze w ogóle nie nadaje się do tego zawodu, a już szczególnie do opieki nad pacjentami.

Placówka zdawkowo przeprosiła pacjenta informując, że skarga została przekazana do odpowiedniego działu. Sprawą zainteresował się także Rzecznik Praw Pacjenta, który zwrócił się do laboratorium o wyjaśnienia.

Posłuchaj: Lekarze i pielęgniarki szukają domów dla dzieci pozostawionych w szpitalu. "Są (gdzieś) takie rodziny" [REPORTAŻ]

 

Komentarz firmy ALAB Laboratoria

W odpowiedzi na nasze pytania otrzymaliśmy komentarz od zespołu ALAB Laboratoria. Prezentujemy go poniżej:

Stanowczo i kategorycznie zaprzeczamy, jakoby ktokolwiek z pacjentów i pacjentek ALAB traktowany był w sposób dyskryminujący.

Opisana powyżej sytuacja nie miała miejsca. Zaznaczam, że badania przeprowadzane są bez udziału osób trzecich, tak więc niezależnie od tego, że przytoczona relacja jest nieprawdziwa, pacjenci nie mają możliwości obserwowania i porównywania zachowania personelu wobec innych pacjentów.

8 maja 2025 roku w punkcie pobrań przy ul. Św. Wincentego we Wrocławiu obsłużono pacjenta, który nie spełniał podstawowych standardów higieny osobistej. Mimo to zespół wykazał się zrozumieniem dla zaistniałem sytuacji oraz empatią zarówno dla wspomnianego pacjenta, jak i innych osób oczekujących na wykonanie badania. Badanie zostało wykonane z poszanowaniem godności i szacunku pacjenta, ale również w trosce o komfort innych pacjentów i personelu medycznego. Zaznaczam wyraźnie: personel nie tylko w żaden sposób nie odmówił wykonania badania (unikając tym samym stygmatyzowania pacjenta), ale dołożył wszelkich starań, aby przeprowadzić je w sposób skuteczny i profesjonalny, co finalnie miało miejsce.

Jest to nieprawda (aby powodem takiego zachowania było zorientowanie się przez pracownicę ALAB Laboratoria, że pacjent jest osobą żyjąca z HIV - przyp. red.), personel podczas rejestracji i wykonania badania nie posiada dostępu do wyników innych badań pacjenta. Dodatkowo podczas wspomnianej wizyty w żaden sposób nie wykorzystywano systemu teleinformatycznego do sprawdzenia zdrowia wspomnianego pacjenta. Wszelkie zarzuty bezpodstawnie sugerujące, że zachowanie naszego personelu jest w jakikolwiek sposób zależne od stanu zdrowia naszych pacjentów, są nieprawdziwe.

Wszystkich pacjentów ALAB traktujemy jednakowo, niezależnie od istoty ich problemów ze zdrowiem czy charakteru wykonywanego badania. Opisane zachowanie nie miało miejsca, nie jest i nie może zatem mieścić się w jakichkolwiek standardach obsługi pacjentów ALAB. Choroba, cierpienie, strach o swoje zdrowie - pacjentów odczuwających jakikolwiek dyskomfort związany z ich stanem zdrowia staramy się zawsze traktować z empatią, czułością i w profesjonalny sposób. Przez nasze punkty pobrań codziennie przewijają się dziesiątki osób chorych - każda z nich może liczyć na życzliwe i profesjonalne traktowanie ze strony naszego personelu.

Ponieważ nie stwierdzono niewłaściwego zachowania naszej pracownicy, w związku z tym nie może być mowy o wyciąganiu jakichkolwiek konsekwencji.

Polecamy również: Pierwsi repatrianci z Kazachstanu i Syberii przyjechali do Wlenia. "Chcę podziękować za to, że nie odmówiliście"


Komentarze (26)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ewa 2025-05-30 23:22:44 z adresu IP: (2a0e:c980:4085:0:49cb:x:x:x)
Pacjent powinien nagrać zdarzenie i w razie takich, czy innych odczuć, domagać się odszkodowania z powództwa cywilnego. Takie zdarzenia jak najbardziej są częstym przypadkiem. Pozdrawiam poszkodowanego pana.
~gość 2025-05-24 22:00:41 z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
Banderowiec ma problem ???? Może się leczyć na Ukrainie za kasę nie za darmo w Polsce !!!!!
~Pacjent 80 2025-05-24 12:53:29 z adresu IP: (89.75.xxx.xxx)
Wielu z nas będąc na SOR widziało i WĄCHAŁO pacjenta, który nie spełniał podstawowych standardów higieny osobistej. Dziwne, że na SOR takich ludzi obsługują w pierwszej kolejność.
~Zoja 2025-05-24 00:37:48 z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Bardzo dobrze zrobiła maskę ubiera się również po to żeby chronić pacjenta a wiadomo ,że HIV osłabia odporność więc jak najbardziej postępowanie prawidłowe i dezynfekcja również
~Pielegniarka Epidemilogic 2025-05-23 22:09:56 z adresu IP: (2a00:f41:708d:f34b:167:x:x:x)
Pielegniarka zachowała wszelkie zasady profilaktyki zakażeń i zadbała o bezpieczeństwo wszystkich w tym swoje, postąpiła bardzo dobrze i należy się jej pochwała.
~Pielęgniarka 2025-05-23 13:30:26 z adresu IP: (2a02:a319:a1e8:d380:5107:x:x:x)
Ale jest to pacjent z obniżoną odpornością, więc maseczka jak najbardziej na miejscu.
~Hospital 2025-05-23 08:27:02 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:4d89:x:x:x)
Czasami mamy mniej wyedukowany personel medyczny. Ale są to pojedyncze przypadki.
~To ja 2025-05-23 07:18:45 z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
To jest stygmatyzowanie pielęgniarki przez chorego pacjenta !!!
~PrawdaBezEmocji 2025-05-22 20:56:53 z adresu IP: (2a02:a317:e3f2:bf00:8de9:x:x:x)
Patrząc z boku, widać wyraźną sprzeczność. Pacjent mówi o stygmatyzacji, a jednocześnie – bez rozmowy, bez dowodów – zakłada, że pielęgniarka założyła maseczkę, bo wiedziała o jego statusie zdrowotnym. Tylko że to już nie fakt, a przypuszczenie. Tymczasem to również jest forma stygmatyzowania – tyle że w odwrotnym kierunku: pielęgniarka zostaje sprowadzona do roli osoby uprzedzonej, nietolerancyjnej, niemal symbolu dyskryminacji, bez jakiejkolwiek szansy na obronę czy wyjaśnienie swojego postępowania. Trzeba jasno powiedzieć: maseczki nie zakłada się z powodu HIV. To nie jest choroba przenoszona drogą kropelkową i każdy pracownik medyczny doskonale o tym wie. Sugerowanie, że pielęgniarka działała z powodu uprzedzeń, to mocno naciągana interpretacja. Oskarżenia o stygmatyzację są bardzo poważne. Mogą zniszczyć czyjąś reputację, godność zawodową, a jeśli są oparte jedynie na emocjach i domysłach – stają się po prostu krzywdzące. I na koniec warto zadać pytanie – dokąd zmierzasz, pacjencie, jeśli z góry zakładasz złą wolę drugiego człowieka? Kto będzie cię wspierał, jeśli osoby, które chcą ci pomóc, zostaną zniechęcone lub publicznie napiętnowane? Wzajemny szacunek i zrozumienie to podstawa – zwłaszcza w relacji pacjent–personel medyczny.
~CIEKAWE 2025-05-22 19:46:53 z adresu IP: (83.3.xxx.xxx)
Ludzie którzy piszecie żeby założyć maskę przy pacjencie zakażonym wirusem HIV - litości! Wirus nie przenosi się drogą kropelkową więc jest delikatnie mówiąc bez sensu zasłaniać nos i usta przecież pielęgniarka nie zainhaluje powietrza z wirusem który jest we krwi! A rękawiczki zakłada się obowiązkowo przy pobieraniu krwi od każdego pacjenta. PS - maseczka nie ma magicznej zdolności pozbawiania zapachu (a widzę że niektórzy z Państwa komentujących już wysnuli własną teorię że pacjent musiał śmierdzieć to dlatego pielęgniarka postanowiła się ratować maseczką jednorazową). Komedia i stygmatyzowanie chorego
~Lek 2025-05-24 07:39:40 z adresu IP: (2a00:f41:2857:be84:0:x:x:x)
Żenada: twój poziom wiedzy
~To ja 2025-05-22 17:44:42 z adresu IP: (37.109.xxx.xxx)
Koleś widać bardzo przewrażliwiony na swoim punkcie . Skąd pielęgniarka mogła wiedzieć , że jest chory ? Przecież oni nie mają dostępu do historii chorób. To nie jest lekarz prowadzący . Jednym słowem - koleś nasmrodzil i w punkcie pobran i w Internecie - DOSŁOWNIE !
~Znam takie sprawy 2025-05-22 14:16:30 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Po co piszecie te artykuły? Robicie sensacje z czyjegoś cierpienia a potem porzucacie temat i nie interesujecie się co się dzieje dalej. Co z tego że sprawy tego typu trafiają do rzecznika, prokuratora, policję czy sądu, jak późnej są uwalane. Pacjent w tym systemie jest tylko liczbą - kodem za które płaci nfz, a żadna instytucja ostatecznie nie pochyla się nad poszkodowanym pacjentem bo nie chce brać odpowiedzialności za udowodnienie winy lekarza czy pielęgniarki. Niestety w tym kraju mimo poprawy i wielu bardzo dobrych medyków z doskonałym podejściem, znajdują się też nie żuli, sadystyczne, nie szanujący godności ludzi których leczą i czują się w tym systemie bezkarni. Niestety często poszkodowany pacjent staje się oskarżony..... Uderzacie się w pierś dziennikarze i cofnij ie się do spraw z przed kilku miesiecy, zainteresuj cie się jak niefortunny przybrał obrót. Zobowiązał iście się że tego przypilnujecie, a chowacie głowę w piasek i szukacie nowych sensacje na 5 minut
~wowka54r. 2025-05-22 19:35:34 z adresu IP: (46.112.xxx.xxx)
Nie masz pojęcia o czym piszesz! A niby kuźwa znasz takie sprawy. Żyję tylko dzięki pomocy medycznej od pogotowia na szpitalu kończąc. Mają pracę ciężką i niewdzięczną. Są świetni. Bardzo Im dziękuję. Jedyny wyjątek to catering w szpitalu! Właścicieli firm cateringowych wysłać na front wschodni!
~Na rencie socjalnej 2025-05-22 16:26:02 z adresu IP: (89.151.xxx.xxx)
Weź się pan za robotę, a nie liczysz na łatwy grosz. Jak masz pan czas na sadzenie komentarzy, to znaczy że za nudno. Ja płacę za pana rentę.
~Zdrowo myśląca 2025-05-22 14:07:45 z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ja również bym założyła maskę i rękawiczki. A co przyszedł książę i wszyscy biją pokłon
~wowka54r. 2025-05-22 18:23:32 z adresu IP: (46.112.xxx.xxx)
Dokładnie tak. Nie wiem na co liczył, trochę pokory.
~To ja 2025-05-22 17:46:06 z adresu IP: (37.109.xxx.xxx)
~rodo 2025-05-22 13:55:19 z adresu IP: (2a00:f41:8e6:58f9:e00d:x:x:x)
Ale to prawda, że traktują wszystkich pacjentów równo. Jak wyciekły dane to równo wszystkich pacjentów :D
~Xyz 2025-05-22 13:37:55 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
Służba zdrowia w Polsce w wielu miejscach zatrzymała się w latach 90. Kiedy zostałem wzięty na sor z powodu ataku paniki, i jeszcze okazało się że tego dnia zapaliłem MARICHUANĘ, śmiechom nie było końca. Ratownik medyczny krzyczał na mnie i przeklinał, lekarze i pielęgniarki wyszydzali, caly czas słyszałem komentarze na swój temat, typu "na własne życzenie", "ale się pacjent dziwnie zachowuje haha" itd. Ogólnie spędziłem najgorszą i najbardziej traumatyczną noc życia. Nikomu - nawet największemu wrogowi nie życzyłbym takich doswiadczeń. Kompletnie nikt z personelu medycznego nie był mi w stanie wytłumaczyć że mam atak paniki i na czym to polega. Któraś pielęgniarka rozpowiadała "że mają pacjenta po narkotykach, chyba amfetaminie":)) (taka tam niewielka różnica). Na samą myśl robi mi się niedobrze.
~wowka54r. 2025-05-22 14:10:33 z adresu IP: (46.112.xxx.xxx)
Jeśli jarałeś marichuanę no to może być odlot paniki. Ja po marihuanie nie miałem żadnych przykrych doświadczeń. To raz. Jak komuś z atakiem paniki można coś wytłumaczyć? Moja rada odstaw to goovno i unikniesz traum.
~Roy 2025-05-22 13:01:57 z adresu IP: (80.51.xxx.xxx)
No sorry, przy tej chorobie środki ostrożności to dość oczywista sprawa.
~Gosia 2025-05-22 11:36:59 z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Alab we Wrocławiu pozostawia sobie wiele do życzenia. Pracownicy laboratorium nie wykonują wszystkich badań. Pobieraliśmy krew od moich 14 miesięcznych dzieci. Nie było to łatwe ani przyjemne dla dziecka. Witamina D nie została zbadana mimo że za nią zapłaciłam. Zmarnowali krew moich dzieci i starania poszły w błoto. Materiał pobrany do badania płynnej cytologii, zamiast po 14 dniach po 40 dniach roboczych dowiedziałam że że magicznie uległ zniszczeniu. Badanie na cytomegalię po dwóch próbach dalej nie wiem czy ją mam. Badania nie są wykonywane zgodnie i w pełni ze zleceniem. Żenujący poziom obsługi. Nie wiem kogo tam zatrudnili ale czas na wymianę personelu
~Gość 2025-05-22 09:12:58 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Przecież chyba nie ma na czole wytatuowanych wyników badań. A że „nie spełniał podstawowych standardów higieny osobistej” tzn, że nieźle musiało capić skoro założyła maseczkę :D
~Gość 2025-05-22 11:13:38 z adresu IP: (2a00:f41:82b:b902:0:x:x:x)
Ty będziesz Gość jak zaczniesz czytać ze zrozumieniem i popracujesz nad intelektem
~Pacjent 2025-05-22 08:52:06 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Wyłudzanie odszkodowań, to teraz plaga