Polecą na miesiąc do filipińskiej dżungli, by liczyć... lotokoty i wyraki. Zrobią to za własne pieniądze - Radio Wrocław

Polecą na miesiąc do filipińskiej dżungli, by liczyć... lotokoty i wyraki. Zrobią to za własne pieniądze

Beata Makowska
Beata Makowska
| Rok temu, 2025-05-26, 08:54
Polecą na miesiąc do filipińskiej dżungli, by liczyć... lotokoty i wyraki. Zrobią to za własne pieniądze - Przyrodnicy, którzy w filipińskiej dżungli będą liczyć zwierzęta, zagrożone wyginięciem. Fot: Beata Makowska/ Radio Wrocław
Przyrodnicy, którzy w filipińskiej dżungli będą liczyć zwierzęta, zagrożone wyginięciem. Fot: Beata Makowska/ Radio Wrocław

Będą liczyć lotokoty i wyraki na filipinach, aby ustalić liczebność zagrożonych wyginięciem gatunków. Pracownicy wrocławskiego zoo, Jakub Leśniewicz, brygadzista sekcji terrarium oraz Bartłomiej Siewicz, brygadzista ssaków naczelnych dla tej misji poświęcą własny urlop i własne pieniądze. - To liczenie jest bardzo potrzebne – mówi Bartłomiej Siewicz:

- Ono jest po to, aby określić liczebność tych ssaków, żeby zweryfikować ich status zagrożenia. Ten status, jeśli będzie odpowiedni to będzie podstawą do wdrożenia programów ochrony tych ssaków.

WAŻNE: Zmasakrowanie psa na wrocławskim Grabiszynie. Zwierzę ma wybite oko, może stracić drugie. Policja poszukuje sprawcy

Przyrodnicy na swoją misję poświęcą trzy tygodnie. Po tym spędzą jeszcze tydzień w fundacji Free the Bears w Laosie, ratującej niedźwiedzie himalajskie i malajskie. Jak mówi Jakub Leśniewicz, konieczne jest intensywne działanie, aby uświadomić ludzi, jak bardzo człowiek niszczy naturalne środowisko i żyjące w nim zwierzęta:

- Równie dobrze możemy to przyrównać do naszego polskiego podwórka, gdzie żmija zygzakowata nasza rodzima, jest demonizowana i czasem po prostu ludzie skracają żywot, takiemu stworzeniu, bo nie rozumieją, jak ono działa, jak się zachowuje. Zabijają ze zwykłego strachu.

Przyrodnicy wyjeżdżają w najbliższy czwartek i na ratowaniu zwierząt spędzą cały miesiąc.

Z przyrodnikami rozmawiała reporterka Radia Wrocław, Beata Makowska:

1.0x
00:00
00:00

Przeczytaj również: "Spały z dziećmi na korytarzu". Mała liczba domów wsparcia dla matek w trudnej sytuacji jest ogromnym problemem


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Stary wrocławianin 2025-05-26 15:26:07 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Byłem na Filipinach miesiąc temu, lotoki i wyraki oglądałem, są tam specjalne poświęcone im placówki. Pracujący w nich naukowcy podają dokładne liczby, bo permanentnie te populacje monitorują. Nie bardzo więc rozumiem, po co chłopaki mają je dodatkowo liczyć. Przestraszony wyrak swój stres często przypłaca śmiercią. Tym bardziej nie wygląda mi sensownie ta dziwna ekspedycja.