Głogów: Właściciel odpowie za eksplozję w rozlewni gazu. Znamy wyrok sądu - Radio Wrocław

Głogów: Właściciel odpowie za eksplozję w rozlewni gazu. Znamy wyrok sądu

Andrzej Andrzejewski
Andrzej Andrzejewski, DP
| Roku temu, 2025-06-02, 15:06
Głogów: Właściciel odpowie za eksplozję w rozlewni gazu. Znamy wyrok sądu - Właściciel odpowie za eksplozję w rozlewni gazu w Głogowie. Fot. RW/użyczone
Właściciel odpowie za eksplozję w rozlewni gazu w Głogowie. Fot. RW/użyczone

Prokuratorzy nie zamierzają odwoływać się od wyroku, jaki zapadł w sprawie eksplozji w głogowskiej rozlewni gazu. Piotr M. został ukarany 40 tysiącami grzywny. Opłaci też koszty postępowania procesowego. 2 lata temu - na skutek rażących zaniedbań ze strony właściciela - w rozlewni gazu doszło do rozszczelnienia butli. Młody pracownik - pozostawiony bez przeszkolenia, nadzoru i odpowiednich narzędzi - wzniecił pożar. Sam uległ rozległym poparzeniom III stopnia.

- Tylko dzięki szybkiej i profesjonalnej reakcji strażaków udało się ograniczyć zagrożenie - uważa Jan Buczkowski, szef legnickiej delegatury Państwowej Inspekcji Pracy:

- Tutaj należy mówić o dużym szczęściu, bowiem w tej rozlewni znajdowała się bardzo duża ilość gazu płynnego propan-butan. Ponad 20 ton w dużych zbiornikach. Na szczęście nie doszło do ich zapalenia się i wybuchu, bo gdyby doszło do tego, skutki byłyby opłakane.

Sprawdź: Tragedia w centrum Kłodzka. Nie żyje kobieta, która wpadła do głębokiej studni

 

Monitoring uchwycił moment wybuchu

Kamery monitoringu dokładnie uchwyciły, co działo się w feralnym momencie. Gaz z rozszczelnionej butli zmroził rękę młodego mężczyzny. Ten złapał za elektryczną opalarkę i próbował ogrzać dłoń. Hala natychmiast stanęła w ogniu i zaczęły wybuchać kolejne butle. Na szczęście nie doszło do eksplozji głównego zbiornika.

Sądowi eksperci nie mieli wątpliwości, że właściciel firmy nie zabezpieczył rozlewni i nie przeszkolił pracownika - nawet nie wyposażył go w odpowiednie rękawice. Dwudziestolatek do dziś leczy się z psychicznych urazów.

Sąd w Głogowie wziął jednak pod uwagę skruchę oskarżonego i jego zaangażowanie finansowe w leczenie i rehabilitację pracownika. To dlatego prokuratorzy nie zamierzają się odwoływać od wyroku. Straty związane z pożarem przekroczyły milion złotych. W całości poniósł je 39-letni właściciel rozlewni gazu.

Przeczytaj: Dramatyczny apel rodziny po wypadku na Krakowskiej. Sprawca uciekł, motocykliście grozi paraliż


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.