Kolejny rok akcji "Czysta Odra", kolejny rok rekordu w ilości zebranych śmieci. "Potrzebne są zmiany systemowe"

Akcja Czysta Odra, odbywająca się co roku, została zainaugurowana na początku kwietnia. Do dzisiaj wzięło w niej udział prawie 25 tys. wolontariuszy, podają organizatorzy. Dominik Dobrowolski, pomysłodawca akcji zbierania śmieci znad Odry i jej dopływów, z przykrością zauważa, że co roku bity jest rekord ilości zebranych odpadów:
- Te liczby nie są jakimś sukcesem, tylko są dowodem na problem. Niestety, zebraliśmy znowu rekordową ilość śmieciorów, ponad 200 ton wyłowiliśmy z rzeki, z dopływów Odry. Zdecydowana większość i to też jest zgroza, to są odpady opakowaniowe.
Ekolog dodaje, że bez zmian systemowych i wprowadzenia systemu kaucyjnego, trudno będzie walczyć z problemem zaśmiecania środowiska naturalnego. Specjalista ds. odpadów z tworzyw sztucznych w Waste Free Oceans, John Sewell wyjaśniał, co organizacja mająca w nazwie ocean ma wspólnego z wrocławską Odrą:
- Jako Waste Free Ocean uczestniczyliśmy w setkach akcji sprzątania tutaj w Europie, w Amerykach, w Afryce i tak, wiele z tych miejsc to były plaże. Ale plastik i inne odpady, które są tutaj nad brzegiem, niezebrane prędzej czy później trafią do rzeki a w konsekwnecji do oceanów.
W tegorocznej edycji Akcji Czysta Odra, od kwietnia, zebrano już ponad 200 ton śmieci. To kolejny rekord z rzędu. W zeszłym roku wolontariusze wynieśli znad Odry i jej dopływów 165 ton odpadów. Większość z nich to plastikowe opakowania po jedzeniu i piciu, zauważają organizatorzy.
W regionie: Mieszkańcy Kałowic odrzucili pomysł zmiany nazwy wsi. "Najfajniejsze jest to, że mieszkają tu fajni ludzie"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

