Dramatyczna interwencja policji w Bolkowie. Zatrzymany kierowca usłyszał prokuratorskie zarzuty

Do dramatycznie wyglądającego zatrzymania doszło w środę, 5 czerwca w godzinach popołudniowych. Policjanci podjęli działania wobec mężczyzny, który przywłaszczył samochód z wypożyczalni. Służby powiadomił właściciel pojazdu. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zablokowali możliwość ucieczki osobówce, w środku której siedziały dwie osoby, kobieta i mężczyzna.
- Mężczyzna nie chciał współpracować, nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy. Kiedy zaczął uciekać samochodem, policjanci chcieli wykorzystać broń służbową do unieruchomienia pojazdu i udaremnienia ucieczki. Wówczas, jeden z policjantów został postrzelony w łydkę. Jeden z pocisków rykoszetował, raniąc policjanta - mówiła wówczas podkom. Ewa Kluczyńska, rzeczniczka KPP w Jaworze. Na miejscu zdarzenia pracowali śledczy pod nadzorem prokuratora.
Przeczytaj: Wypadek na A4, zatory na AOW, paraliż autostrady przed granicą. Kolejny dzień ogromnych utrudnień dla kierowców
Zatrzymany 34-letni mieszkaniec Wałbrzycha usłyszał zarzuty. Prokuratura Rejonowa w Kamiennej Górze zarzuciła mu popełnienie trzech czynów: czynnej napaści na funkcjonariuszy przy wykorzystaniu samochodu, zniszczenia mienia, czyli radiowozu, wypożyczonego Lexusa oraz elewacji budynku sklepu. Mężczyzna użył również tablic rejestracyjnych, które nie były przypisane do wypożyczonego pojazdu. Grzegorz R. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Odmówił składania wyjaśnień, powiedział jednak, że żałuje swojego zachowania. Sąd zastosował wobec niego 3 miesięczny areszt tymczasowy. Podejrzany był w przeszłości karany wielokrotnie, w momencie zatrzymania był również poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Wałbrzychu. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Sprawdź również: Newralgiczne skrzyżowanie w Łomnicy zostanie przebudowane na rondo. Koszt inwestycji to ponad 6 mln zł
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

