Wieża obronno-mieszkalna na Zamku Grodziec odzyskuje dawny blask. To początek dużych remontów
Główna wieża obronno-mieszkalna na Zamku Grodziec, po latach przygotowań i walki o pieniądze, odzyskuje dawny blask. Wczoraj tę część XII-wiecznej warowni przejęli... robotnicy budowlani. Podczas pierwszej części prac zabezpieczą i wzmocnią ściany nośne zawalonego jeszcze przed II wojną światową donżonu. - To ważny moment w historii tego zabytku - podkreśla kasztelan Łukasz Zwierzański:
- No... 1906 - 1908, a więc jesteśmy już ponad sto lat od ostatniego remontu w tej części zamku. Zaczynamy prace, które mają uruchomić donżon, punkt widokowy, główną galerię widokową zamku. Zatem trochę trzeba będzie się przemęczyć, ale niedługo będzie można podziwiać widok na Karkonosze z naszego donżonu.
Zobacz: Burze na Dolnym Śląsku. Strażacy mają pełne ręce roboty
Potrzebne są szczegółowe badania archeologiczne
Przeprowadzenie pierwszej części remontu wieży jest możliwe dzięki dotacji z resortu kultury i dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego. Obecne prace modernizacyjne prowadzone są tak, aby nie ograniczać ruchu turystycznego. Tymczasem miłośnicy Zamku Grodziec od lat zwracają uwagę na potrzebę przeprowadzenia szczegółowych badań archeologicznych w tej części warowni:
- Proszę zerknąć, że tutaj widzimy też łuk, więc z pewnością było to jakieś wejście zamurowane.
- Ale też pytanie co jest pod donżonem? No skoro jest to wieża obrony, to jak chcielibyście się bronić bez wody? A gdzie jest ujęcie wody w donżonie? Tutaj potrzebne są jeszcze badania archeologiczne, żeby pewne rzeczy potwierdzić lub wykluczyć.
Obecny kasztelan na Grodźcu, Łukasz Zwierzański, zapewnia, że wczoraj udało się rozpocząć jedynie pierwszą część remontu. Wciąż bowiem stara się o pieniądze na pełną odbudowę donżonu, a to będzie kosztowało przynajmniej kilka milionów złotych.
W regionie: W Bystrzycy Kłodzkiej pojawią się kolejne płatne parkingi. Tym razem na Starówce
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


