Ostatni letni transfer KPR-u Gminy Kobierzyce - Radio Wrocław

Ostatni letni transfer KPR-u Gminy Kobierzyce

inf. prasowa/PP
| Roku temu, 2025-06-25, 06:45
Ostatni letni transfer KPR-u Gminy Kobierzyce - fot. KPR Gminy Kobierzyce
fot. KPR Gminy Kobierzyce

Grająca na pozycji lewoskrzydłowej zawodniczka swoją przygodę z piłką ręczną zaczęła w UKS Bukowii Buk. Następnie dołączyła do pierwszoligowego zespołu ENEA Piłka Ręczna Poznań, gdzie była jedną z najskuteczniejszych zawodniczek. Stamtąd przeniosła się do wrocławskiego Śląska - tam w sezonie 2022/2023 została królową strzelczyń I ligi Kobiet. Kolejną kampanię spędziła już na parkietach ORLEN Superligi Kobiet - w Młynach Stoisław Koszalin.

- Trudno opisać uczucie, jakie właśnie mi towarzyszy. Zdaję sobie sprawę, jak utytułowanym klubem jest KPR Gminy Kobierzyce i jak wiele zadań mnie tutaj czeka. To uczucie szczęścia, ale jednocześnie jestem świadoma, jak dużo pracy mnie czeka, żeby jak najlepiej się pokazać. Chcę pomóć drużynie w osiągnięciu jak najwyższych celów - mówi Karolina Szajek-Ostrówka po podpisaniu kontraktu z KPR-em.

Nowa lewoskrzydłowa miała już okazję współpracować wcześniej z trenerami drużyny z Kobierzyc - Marcinem i Markiem Palicami, właśnie podczas pobytu we Wrocławiu.

PRZECZYTAJ TEŻ: Aleksander Śliwka jednak pomoże reprezentacji siatkarzy w Chicago

Karolina Szajek-Ostrówka jest ostatnią zawodniczką, która dołączy do zespołu KPR-u Gminy Kobierzyce w nowym sezonie. Wcześniej klub z Dolnego Śląska poinformował o zakontraktowaniu Zuzanny Zimnickiej, Patrycji Wiśniewskiej, Anny Mączki, Wiktorii Kostuch, Milany Shukal oraz Ausry Arcisevskajej. Kontrakty przedłużono z Zuzanną Ważną, Magdą Drażyk, Patrycją Kozioł, Aleksandrą Kucharską, Pauliną Stapurewicz, Patrycją Chojnacką i Mariolą Wiertelak.

W przyszłym sezonie w barwach Kobierek nie zobaczymy za to Wiktorii Kocińskiej, Marceliny Polańskiej, Aleksandry Zaleśny, Tauani Schneider oraz Beaty Kowalczyk, która zakończyła karierę.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.