Wrocławscy żużlowcy wygrywają w Gorzowie

Mecz rozpoczął się na raty, gdyż na drugim okrążeniu pierwszego biegu, gdy wrocławska para jechała na czele, przewrócił się Bartłomiej Kowalski. Zderzenia z nim próbowali uniknąć Oskar Fajfer i Oskar Chatłas, którzy upadli. Arbiter wykluczył Kowalskiego. W powtórce był remis, ale po niej obolały Fajfer nie pojawił się już więcej na torze. Konfrontacja juniorów także zakończyła się równym podziałem punktów.
Trzecia odsłona piątkowego meczu to znakomita jazda Andrzeja Lebiediewa i asekurującego go Martina Vaculika, którzy pokonali 5:1 Macieja Janowskiego i Bradyego Kurtza. Gospodarze objęli prowadzenie. Na koniec pierwszej serii był remis. Wygrał Krawczyk przed Thomsenem i Paluchem. Ostatni był Daniel Bewley.
Piąty wyścig to wygrana gości 5:1; Łaguta i Bewley byli szybsi od Vacilika i Chatłasa. Było 15:15. Zaraz potem Spartanie mieli pecha. Na starcie zdefektował motocykl Kowalskiego, a potem na ostatnim okrążeniu sprzęt zawiódł jadącego na drugim miejscu Janowskiego. Dojechał do mety, ale minął go Krok. Wygrał Lebiediew. Stal znowu miała cztery punkty więcej od rywali.
W następnej gonitwie za Fajfera pojechał rezerwowy Stali Adam Bednar. Wygrał Kurtz przed Thomsenem, a trzeci był wspomniany Czech. To oznaczało kolejny remis biegowy. Na półmetku zawodów gorzowianie prowadzili 23:19. Potem wrocławianie wygrali 4:2 i zmniejszyli stratę. Trzeci raz tego dnia „trójkę” zgarnął Łaguta.
Wynikiem 4:2 dla żużlowców Sparty zakończyła się dziewiąta odsłona piątkowej rywalizacji. Pierwszy na mecie był Janowski, a Thomsen na ostatnim okrążeniu wyprzedził Kowalskiego. W walce o punkty nie liczył się Bednar, który ponownie pojechał za kontuzjowanego z inauguracyjnym wyścigu Fajfera. W meczu było 27:27, a zaraz potem 30:30 po kolejnym remisie biegowym.
W biegu 11. goście przełamali gorzowian, wygrali 4:2 i pierwszy raz tego dnia objęli prowadzenie (34:32), a zarazem zapewnili sobie punkt bonusowy. Potem był remis, a na koniec fazy zasadniczej zawodów wrocławianie ponownie wygrali 4:2 i przed wyścigami nominowanymi powiększyli przewagę do czterech punktów.
Po zwycięstwie 5:1 w 14. biegu Janowskiego z Bewleyem nad Thomsenem i Bednarem wrocławska drużyna mogła fetować sukces w Gorzowie. Na koniec był remis i rywalizacja zakończyła się wynikiem 49:41 dla gości.
Stal walczyła, ale zabrakło jej „trójek”, by pokonać znacznie bardziej wyrównany zespół ze stolicy Dolnego Śląska. Tylko Andrzej Lebiediew zdołał tego dnia dwukrotnie wyprzedzić obu rywali.
Gezet Stal Gorzów – Betard Sparta Wrocław 41:49
Punkt bonusowy dla Sparty, która pierwszy mecz wygrała 56:34.
Gezet Stal Gorzów: Andrzej Lebiediew 11 (3,3,2,2,1), Martin Vaculik 9 (2,1,2,2,2), Anders Thomsen 7 (2,2,2,0,1), Oskar Paluch 6 (2,1,0,1,2), Mikołaj Krok 4 (1,2,1), Oskar Fajfer 2 (2,-,-,-,-), Oskar Chatłas 1 (1,0,-,-), Adam Bednar 1 (1,0,0,0).
Betard Sparta Wrocław: Artiom Łaguta 13 (3,3,3,1,3), Maciej Janowski 11 (1,1,3,3,3), Brady Kurtz 9 (0,3,3,3,0), Daniel Bewley 8 (0,2,1,3,2), Jakub Krawczyk 6 (3,3,0), Bartłomiej Kowalski 2 (w,d,1,1), Marcel Kowolik 0 (0,0,0).
Najlepszy czas dnia – 61,28 s w 3. biegu uzyskał Andrzej Lebiediew. Sędzia: Arkadiusz Kalwasiński (Toruń). Widzów: 5 620.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

