Defibrylatory w MPK Wrocław. W których autobusach i tramwajach pojawi się sprzęt?
Defibrylator w każdym nowym autobusie i tramwaju. Wrocławskie MPK chce je także montować w pojazdach, które przeszły remont. To nie wszystko - kierowcy pojazdów będą przechodzili specjalne szkolenie z ich obsługi, obiecuje Witold Woźny, prezes MPK:
- One będą lokalizowane w okolicy kabiny motorniczego bądź kierowcy. Wszyscy nasi prowadzący będą przechodzili - część już przeszła - ale wszyscy będą docelowo w 100% przeszkoleni w ich obsłudze, tak jak są przeszkoleni w niesieniu pierwszej pomocy.
Sprawdź też: Ukradł sprzęt ratujący życie. Policjanci złapali złodzieja, ale defibrylatora nie udało się odzyskać
"Każdy powinien obsługiwać ten sprzęt"
Teraz czas na nas, mówi Paweł Gawłowski, ratownik medyczny:
- Każdy powinien obsługiwać ten sprzęt. Każda minuta opóźnienia defibrylacji to spadek szansy na przeżycie poszkodowanego o około 10-12%. Natomiast użycie tego urządzenia jest bardzo proste. Tak naprawdę należy włączyć urządzenie, a następnie postępować z komendami głosowymi i często też graficznymi.
Miasto - dzięki poprawkom do budżetu Lewicy - zapłaci za zakup każdego defibrylatora. Koszt jednego takie sprzętu to od 3,5 do 5 tysięcy złotych. W tej chwili w defibrylator wyposażonych jest 7 samochodów nadzoru ruchu MPK.
Przeczytaj: Wakacje to czas urazów. Szpitale przygotowują się na oblężenie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


