Prezydent Jeleniej Góry przeciwstawia się ministerstwu. Nikt nie odpuszcza w sprawie wyboru dyrektora Teatru Animacji

Spór o stanowisko dyrektora Zdrojowego Teatru Animacji w Jeleniej Górze trwa. Wcześniej Jerzy Łużniak, prezydent miasta, podjął decyzję o rozpisaniu kolejnego konkursu. W odpowiedzi Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zwróciło się do prezydenta Jeleniej Góry o powołanie na dyrektora zwycięzcy pierwszego konkursu - Łukasza Dudy.
Prezydent Jerzy Łużniak wydał stanowisko w sprawie konkursu w ZTA i w nim czytamy: "(...). Ustawodawca określając prawa i obowiązki zarówno Organizatora instytucji kultury, jak i Komisji Konkursowej jednoznacznie wskazuje Prezydenta Miasta, jako organ, który ma głos rozstrzygający.
(...). W przypadku wskazania Pana Łukasza Dudy jako osoby najwyżej ocenianej Komisja nie brała pod uwagę bardzo wielu przesłanek, koncentrując się wyłącznie na programie prezentowanym przez kandydata. (...)"
Jeszcze przed wydaniem stanowiska prezydenta do sprawy nie chciał się odnieść Łukasz Duda. W środę jeleniogórscy radni klubu PiS zapowiadają kontrole dokumentów w ratuszu. Chcą sprawdzić między innymi jakie wpłynęły skargi, protokół z komisji oraz ekspertyzy, jakie według nich zlecił prezydent Jerzy Łużniak.
Stanowisko Jerzego Łużniaka w całości prezentujemy poniżej, a wszystkie dokumenty, które wysłali jeleniogórscy urzędnicy Radiu Wrocław, w formie załączników pod artykułem.
Przeczytaj też: Legnickie "Ognisko" - najstarsze polskie kino w regionie - bez pieniędzy na remont. "Nie doczekaliśmy się uzasadnienia"
Stanowisko Prezydenta Miasta w sprawie konkursu na Dyrektora Zdrojowego Teatru Animacji:
W związku z zapytaniami na temat unieważnienia i ponownego ogłoszenia konkursu na dyrektora Zdrojowego Teatru Animacji informuję, iż– z pełnym uszanowaniem intencji „Stanowiska” Ministerstwa w sprawie rozstrzygnięcia konkursu na dyrektora ZTA – nie możemy przyjąć interpretacji zawartej w „Stanowisku”, uznając, jak tam zapisano iż „wynik konkursu jest wiążący”.
Ustawodawca określając prawa i obowiązki zarówno Organizatora instytucji kultury, jak i Komisji Konkursowej jednoznacznie wskazuje Prezydenta Miasta, jako organ, który ma głos rozstrzygający. To przecież Prezydent – a nie Komisja - jest odpowiedzialny za funkcjonowanie instytucji w okresie całej kadencji, a nie tylko w momencie wyboru. Oczekiwania Organizatora wobec kandydatów wypływają bowiem nie tylko z treści ogłoszenia konkursowego, jak zapisano w „Stanowisku”. Są przede wszystkim sformułowane a priori w statucie instytucji, który kandydat winien brać pod uwagę przy przygotowaniu i prezentacji swojego programu.
Rozbieżność w ocenie tej sprawy między Prezydentem a Ministerstwem wynika z faktu, że o ile kwestią fundamentalną dla Komisji jest tylko i wyłącznie ocena artystyczna prezentowanego przez kandydatów programu, o tyle dla Organizatora istotne są także sprawy zgodności funkcjonowania instytucji kultury z oczekiwaniami społecznymi, misją instytucji, i in. Nie możemy przyjąć w tej sytuacji interpretacji wyrażonej w „Stanowisku”, że podnoszone przez nas aspekty nie mają żadnego znaczenia. Naszym zdaniem z Ustawy wynika jednoznacznie, iż to Organizator, w osobie Prezydenta Miasta podejmuje ostateczną decyzję, rozpatrując wszelkie aspekty wyboru, w tym – jako jeden z nich - rekomendację Komisji Konkursowej. Jeden z nich, ale nie jedyny.
W przypadku wskazania Pana Łukasza Dudy jako osoby najwyżej ocenianej Komisja nie brała pod uwagę bardzo wielu przesłanek, koncentrując się wyłącznie na programie prezentowanym przez kandydata. Nie kwestionujemy tego, albowiem taka jest rola Komisji. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że to dla Organizatora Ustawodawca zarezerwował prawo ostatecznej decyzji, właśnie ze względu na szersze spectrum oceny i wynikające zeń obowiązki Organizatora, które przecież nie kończą się w momencie wskazania osoby zwycięskiej w konkursie.
Komisja wskazując Pana Łukasza Dudę nie wzięła pod uwagę, iż w swoim programie zapisał on, że pod jego kierownictwem ZTA zaanektuje imprezy kulturalne, które są wpisane w tradycję innych placówek i instytucji kultury, co oznacza arbitralne uszczuplenie ich programów. To – z punktu widzenia Organizatora – jest niedopuszczalne, bo grozi erozją działalności innych instytucji. Pan Łukasz Duda zapowiedział w otwartej deklaracji, że zamierza zatrudniać bez konkursu małżonkę do realizacji działań promocyjnych ZTA, co można rozumieć nie tylko jako przejaw nepotyzmu, w formie niemożliwej do akceptacji. Taka deklaracja jest nieakceptowana zarówno ze względów prawnych, jak i na wydźwięk społeczny takiej decyzji. Komisja nie zwróciła na to uwagi, jednak Organizator nie może tego pominąć. Ponadto istotne odstąpienie od linii programowej ZTA, pozostające w sprzeczności z zapisami Statutu tej instytucji było kolejną przesłanką, która sprawiła, iż decyzja o unieważnieniu konkursu i rozpisaniu nowego stała się dla Organizatora jedynym możliwym rozwiązaniem.
Prezydent Miasta podejmując decyzję o rozstrzygnięciu konkursu musi brać pod uwagę uchwałę Rady Miejskiej, która w 2013 r. zatwierdziła Statut ZTA, z zapisów którego ewidentnie wynika, że program zaproponowany przez Pana Łukasza Dudę nie jest w pełni spójny z zapisami tego dokumentu. Z punktu widzenia prawa ten brak korelacji wyklucza pozytywną decyzję w sprawie rozstrzygnięcia konkursu, mimo wskazania Komisji. Dodatkowo na ocenę całej sytuacji wpłynęły opinie środowiskowe, istotnych dla sprawy stron. Protest w sprawie złożyły m.in. przewodnicząca Komisji Kultury Rady Miejskiej, członkini Rady Programowej ZTA, a także znakomita większość zespołu artystycznego ZTA. Nie jest możliwe, by przejść do porządku dziennego nad tymi opiniami.
Chciałbym zwrócić uwagę, iż w dyskursie publicznym pojawiają się zarzuty niewystarczającej dbałości Miasta o obszar kultury, co jest po prostu kłamstwem. Jelenia Góra jest na Dolnym Śląsku miastem, które wydaje na działalność kulturalną i artystyczną wyjątkowo znaczące kwoty – w przeliczeniu na głowę mieszkańca są jednymi z najwyższych w tym regionie. Utrzymujemy m.in. dwa muzea miejskie, w tym jedno istotne dla współpracy transgranicznej, Dom Gerharta Hautpmanna oraz Muzeum Przyrodnicze. Jako jedno z nielicznych miast tej wielkości utrzymujemy Biuro Wystaw Artystycznych, dwa teatry miejskie oraz wspieramy działalność Filharmonii, mającej w Jeleniej Górze swoją siedzibę. Ponadto utrzymujemy sieć osiedlowych domów kultury. Jesteśmy organizatorem wielu festiwali artystycznych, w tym mających charakter współpracy międzynarodowej. Zdrojowy Teatr Animacji jest w tej sytuacji jedną z takich placówek, która powinna harmonijnie, bez niepotrzebnych kontrowersji wpisywać się w cały ten obszar aktywności Miasta.
Powyższe nie narusza w żadnym przypadku oceny Pana Łukasza Dudy, jako zdolnego twórcy i animatora kultury. Jego dorobek jest niekwestionowany i bardzo szanujemy wszelkie jego dotychczasowe działania. W Jeleniej Górze jest potrzeba i miejsce dla teatru awangardowego, który obecnie funkcjonuje w Jeleniogórskim Centrum Kultury. Przez kilkanaście lat pracy Pana Łukasza Dudy jego działalność w tym zakresie była i jest wspierana przez Miasto, także finansowo. Sedno problemu polega jednak na tym, iż to nie ZTA jest właściwym miejscem do realizacji tego rodzaju projektów artystycznych, jakie kandydat, Łukasz Duda zaprezentował Komisji Konkursowej Zdrojowy Teatr Animacji ma bowiem do realizacji zupełnie odmienne zadania.
Sprawdź: W ten czwartek wrocławianie za darmo zwiedzą zamek Książ. To dzięki wyborczej frekwencji
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

