Anna Żabska: Działania służb są nakierowane na uszczelnienie granicy

We wtorek podjęto decyzję, o tym, że Polska przywróci czasową kontrolę na granicy z Niemcami i Litwą. Poinformował o tym premier Donald Tusk. Decyzja jest nieodwołalna. Wejdzie w życie 7 lipca.
- Pozostajemy rzecznikami swobody przemieszczania się w Europie, ale warunkiem jest wspólna wola wszystkich sąsiadów, działanie symetryczne i solidarne, by ograniczyć do minimum niekontrolowany przepływ migrantów przez nasze granice. Rozmawiałem kilkukrotnie z kanclerzem Niemiec, informując, że cierpliwość Polski w tej sprawie się wyczerpuje — szczególnie po zmianie praktyk, które utrudniają ustalenie, czy osoby zawracane do Polski faktycznie powinny tu trafić. Mam nadzieję, że w związku z przywróceniem czasowej kontroli na granicach, ewentualne negatywne konsekwencje z punktu widzenia interesów polskich obywateli zostaną zminimalizowane. Takie zadanie postawiliśmy Straży Granicznej i innym służbom - powiedział Donald Tusk, dodając - Nasza decyzja o czasowym przywróceniu kontroli na granicach z Litwą i Niemcami jest nieodwołalna – niezależnie od emocji, jakie panują w stolicach innych państw.
W Radiu Wrocław tę decyzję i sytuację na granicy komentowały wojewoda dolnośląska Anna Żabska i major Małgorzatę Dolot z nadodrzańskiego oddziału służb granicznych.
Przeczytaj także: Szokujące szczegóły w sprawie uprowadzonych Etiopczyków. Porywacze z Ukrainy nie mieli litości dla swoich ofiar
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

