Zamiast łatać dziury, budować przyszłość. Legnicki szpital z planem rozwoju

We wtorek, 1 lipca jako pierwsi informowaliśmy, że placówka otrzyma z ministerialnego Funduszu Medycznego 50 milionów złotych na uruchomienie Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dorosłych. Dziś podsekretarz stanu w resorcie aktywów państwowych, Robert Kropiwnicki, podkreślił, że droga do wyjścia z długów musi prowadzić właśnie poprzez coraz większy i lepszy pakiet usług dla pacjentów.
- Można albo usiąść i płakać, chodzić i szukać pieniędzy na spłatę zadłużenia, albo przez rozwój da się te dziurę zasypywać. To centrum to też jest zwiększenie kontraktów, większa możliwość usług zewnętrznych, a przez to - faktycznie - łatwiejsza spłata tego zadłużenia. Trzeba uciekać do przodu.
Powoli wyłania się też projekt zastosowania robotów do zabiegów zabiegów urologicznych, chirurgii onkologicznej i ginekologii onkologicznej. To tylko część planów poprawy sytuacji finansowej, podkreśla dyrektor szpitala, Maciej Leszkowicz:
- Zwiększenie przychodów dla szpitala pozwoli na spłatę tego zadłużenia. Jednocześnie prowadzimy rozmowy na temat przejęcia zadłużenia z instytucji pozabankowych do banku PKO BP. Realnie pozwoli to na oszczędności - w ciągu 8 lat - rzędu 16-20 mln złotych.
Podobnych inwestycji ma być więcej. Szpital już ubiega się m.in. o kolejne dziesiątki milionów złotych na remont bloku operacyjnego, czy rozbudowę oddziału kardiologii. Obecnemu dyrektorowi w ciągu niespełna roku udało się zmniejszyć tempo przyrostu zobowiązań. Wcześniej Maciej Leszkowicz wyprowadził z katastrofy finansowej szpital w Złotoryi.
Wyjście z rekordowego długu legnickiego szpitala będzie trwała latami i powinno być oparta o nowe inwestycje. Im więcej pacjentów - tym większe dochody. Taki projekt zyskał aprobatę reprezentantów kilku ministerstw.
Przeczytaj także: Karetka za milion złotych od PCK dla kłodzkiego szpitala. Tak wygląda w środku [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

