Bramkostrzelny obrońca zostaje w Śląsku Wrocław

,Muszka" przyszedł do drugiej drużyny Śląska przed sezonem 2022/2023, ale zmieniając klub nie nie musiał zmieniać miasta, ponieważ wcześniej grał w Ślęzie Wrocław. Hubert szybko stał się ważnym zawodnikiem ekipy rezerw, wyrastając na lidera i kapitana zespołu. W poprzednim sezonie był on jednym z filarów drużyny, która zdobyła mistrzostwa Betclic 3. ligi, grupy III.
– Cieszymy się, że kapitan naszego zespołu przedłuża umowę. Był bardzo ważną postacią w ostatnim sezonie, pomagając młodym zawodnikom na boisku i poza nim młodym. Liczymy na Huberta w nowym sezonie, bo przed nami jeszcze większe wyzwania - komentuje trener rezerw Śląska Wrocław, Michał Hetel.
Hubert jest wzorem do naśladowania dla młodych zawodników, a przypomnijmy że zespół rezerw WKS-u był najmłodszy w swojej grupie III ligi. Jego doświadczenie i pewność siebie przekłada się na całą drużynę. Łącznie na poziomie 3. ligi w barwach Śląska II zdobył już 13 bramek. A występuje przecież na środku obrony! Teraz ,,Muszka" będzie miał okazję do zdobycia paru goli w Betclic 2. lidze, ponieważ zostaje w Śląsku do końca rozgrywek 25/26.
Moja decyzja o tym, żeby zostać w drużynie na następny sezon, to była prosta sprawa, najważniejszy był dla mnie awans do Betclic 2. ligi oraz rozwój sportowy całego zespołu. Po tym jak Mario zrezygnował z roli piłkarza, to zostawił mnie jako najstarszego w drużynie, więc czuję dodatkową odpowiedzialność - mówi Hubert Muszyński. - Oczywiście moja rola, jako kapitana, polega na pomaganiu młodszym chłopakom. Jestem doświadczonym zawodnikiem, więc moja decyzyjność boiskowa jest inna, dlatego staram się na boisku zawsze chłopakom podpowiadać - dodaje kapitan Śląska II Wrocław.
- Pierwszy sezon po awansie z pewnością będzie trudny. Truno powiedzieć jaką siłą w tej lidze będziemy, na pewno będzie w nas ta młodzieńcza fantazja i taka "nasza" gra, czyli wysoki pressing i dużo biegania. Czy rywale nam na to pozwolą? Zobaczymy. Naszym celem nie jest tylko utrzymanie, ale i zajęcie jak najwyższego miejsca w tabeli a przede wszystkim - co często podkreślają trenerzy - rozwój młodych piłkarzy. Zeszły sezon był dla mnie bardzo udany, a raz było nawet blisko mojego debiutu w PKO BP Ekstraklasie w pierwszej drużynie. Czegoś mi zabrakł, skoro tego debiutu nie było, niemniej pozostaje mi dalej ciężko pracować i nie obrażać się - kończy Hubert Muszyński po podpisaniu nowego kontraktu.
Przeczytaj także: Sylvester Jasper odchodzi ze Śląska Wrocław
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
