"Skandaliczne zachowanie". Jest wyrok dla trzech młodych wrocławian, którzy pobili mężczyznę na ul. Borowskiej

Pół roku w zawieszeniu na dwa lata, prace społeczne i opieka kuratora. Taki wyrok usłyszeli trzej młodzi mężczyźni którzy w styczniu bieżącego roku pobili na przystanku, przy ul. Borowskiej we Wrocławiu, innego mężczyznę i zaczepiali kolejnych. - Panów zachowanie było skandaliczne, ale nie można w tym przypadku mówić o rozboju. To było chuligańskie pocicie, a nie chęć ukradzenia - między innymi procentowego napoju – mówi sędzia Julita Marek-Naskrętska:
- Nie było tak naprawdę tak naprawdę zamiaru okradzenia z tego alkoholu, tylko tak naprawdę była to taka zaczepka po prostu. Zaczepka słowna którą sobie panowie zaczepili tych panów. Jakieś słowa, które padły miały charakter zaczepki po to, żeby zastosować przemoc.
Przeczytaj również: Podwójne nowe życie. W ciągu jednego dnia, we Wrocławiu przeszczepiono pacjentowi serce oraz nerkę
Prokurator domagał się uznania mężczyzn za winnych rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia – którym miał być nóż. Jednak nie udało się w procesie potwierdzić, że faktycznie nóż został użyty. - Proszę przyjąć tę nauczkę i nie łamać prawa. Jeśli do tego dojdzie traficie panowie do więzienia – sędzia zwróciła się w uzasadnieniu wyroki do oskarżonych:
- Panowie zachowywali się skandalicznie tego wieczoru. Nie tylko w tym momencie, bo sąd dokładnie przeanalizował ten materiał dowodowy i te nagrania, zaczepiali panowie osobę bezdomna i użyli przemocy, więc panowie tylko udają takich grzecznych i skruszonych, a tak naprawdę tego wieczoru skandalicznie się zachowywali, byli pod wpływem alkoholu.
Na razie oskarżyciel nie wie jeszcze czy będzie apelować od decyzji sądu. Wyrok nie jest prawomocny.
Przeczytaj również: Więzień zmarł po pobiciu? Są wyniki sekcji zwłok osadzonego z Kleczkowskiej
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

