Które regiony Dolnego Śląska są narażone na depopulację? Samorządowcy chcą zatrzymać mieszkańców przed wyjazdem - Radio Wrocław

Które regiony Dolnego Śląska są narażone na depopulację? Samorządowcy chcą zatrzymać mieszkańców przed wyjazdem

Jakub Thauer
Jakub Thauer
| 11 miesiecy temu, 2025-07-22, 10:07
Które regiony Dolnego Śląska są narażone na depopulację? Samorządowcy chcą zatrzymać mieszkańców przed wyjazdem - Mieszkańcy południa Dolnego Śląska wyjeżdżają do dużych miast w innych częściach regionu.
Mieszkańcy południa Dolnego Śląska wyjeżdżają do dużych miast w innych częściach regionu.
Fot: Pixabay

Ujemny przyrost naturalny i migracja do większych aglomeracji - to dwa główne powody wyludniania się południa Dolnego Śląska. W wielu gminach spadek liczby mieszkańców sięga 8–20 procent, a w niektórych nawet powyżej 20 procent, w ciągu ostatnich kilkunastu lat. - To realne wyzwanie dla szkół, transportu i lokalnych społeczności - mówi marszałek Paweł Gancarz:

- Dynamiczny ubytek mieszkańców w powiatach takich jak kłodzki, ząbkowicki, kamiennogórski, lwówecki, a bardzo duży przyrost jeżeli chodzi o ilość mieszkańców w gminach sąsiednich wokół Wrocławia. Nawet po 1000 mieszkańców rocznie. Problem jest i w jednym i drugim przypadku. Zależy nam na zrównoważonym rozwoju tak, żeby efektywnie wykorzystać istniejącą i tą, którą rozbudowujemy infrastrukturę.

Przeczytaj: Zwłoki w spalonej altanie, wcześniej ofiarę ugodzono nożem. Są zarzuty dla 37-letniego sprawcy

Jak walczyć z wyludnianiem się południa Dolnego Śląska?

Samorządowcy w ramach inicjatywy Sudety 2035 szukają rozwiązań, które pozwolą zapobiegać procesowi wyludniania:

- Jedno, to jest dalej takie prowzrostowe - będziemy próbowali zmienić trendy, a druga koncepcja, to jest inteligentne dostosowywanie się do tej mniejszej liczby ludności - dodaje profesor Marian Kachniarz z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. 

Według ubiegłorocznych danych GUS najszybciej wyludniająca się miejscowością na Dolnym Śląsku są Pieszyce w powiecie dzierżoniowskim - spadek o prawie 30 procent w ciągu ostatnich dwóch lat. Gdzie jest największy problem demograficzny? O tym mówi profesor Marian Kachniarz z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu:

- Oprócz takich rdzeniów - aglomeracja wrocławska i jeszcze region KGHM-u, pozostałe obszary tak na prawdę, jeżeli do tej pory nawet się nie wyludniały, to perspektywa jest taka, że ta liczba ludności będzie się zmniejszać.

Sprawdź: Rok po oddaniu ul. Pomorskiej, potrzebne są kolejne naprawy. Zapada się kostka brukowa

Jesienią zostaną zaprezentowane pierwsze efekty prac

Z tym problemem mierzy się między innymi Szklarska Poręba, mówi burmistrz miasta - Paweł Popłoński:

- Społeczeństwo nam się starzeje, młodzi ludzi odpływają do większych destynacji, gdzie mają więcej możliwości, na pewno w dużych miastach płace są znacznie wyższe. Mniej mieszkańców, to mniej pracowników, żeby świadczyć usługi turystyczne na poziomie, trzeba mieć kadrę, więc tak - miejscowości turystyczne wyludniają się.
- Trzeba będzie pomyśleć o zmniejszeniu liczby przedszkoli, czy szkół. Choć Kamienna Góra nie jest jeszcze w tym momencie, nie musimy się tak bardzo do tego przymierzać, ale myśląc perspektywicznie trzeba mieć to też na uwadze - dodaje burmistrz Kamiennej Góry, Janusz Chodasewicz.

Jesienią mają zostać zaprezentowane pierwsze efekty prac – gotowe rozwiązania i rekomendacje.

We Wrocławiu: We Wrocławiu pojawiły się specjalne ławki dla matek karmiących. Czy to praktyczne rozwiązanie?


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.