Woda zalewa ich posesje, a inwestycja... musi poczekać. Koszmar mieszkańców Legnicy potrwa kolejne miesiące - Radio Wrocław

Woda zalewa ich posesje, a inwestycja... musi poczekać. Koszmar mieszkańców Legnicy potrwa kolejne miesiące

Karolina Bieniek
Karolina Bieniek
| 11 miesiecy temu, 2025-07-22, 18:45
Woda zalewa ich posesje, a inwestycja... musi poczekać. Koszmar mieszkańców Legnicy potrwa kolejne miesiące – Podczas każdego większego deszczu dwie ulice na legnickim Zosinku zamieniają się w jezioro.
Podczas każdego większego deszczu dwie ulice na legnickim Zosinku zamieniają się w jezioro.
Fot. Karolina Bieniek/Mieszkaniec

O tej sprawie wielokrotnie pisaliśmy na portalu Radia Wrocław. Mieszkańcy ulic Gładysza i Małej w Legnicy nadal brodzą po kolana w wodzie. Od ponad 30 lat przy każdym deszczu ulica zamienia się w bagno, a woda wdziera się na posesje mieszkańców. Problemem jest kanalizacja ogólnospławna o niewielkim przekroju. Rozwiązanie to rozdzielenie jej na sanitarną i deszczową.

Ten koszmar miał się zakończyć w tym roku. Jednak choć projekt przebudowy kanalizacji jest gotowy, a środki na pierwszy etap inwestycji zabezpieczone - chętnych do wbicia łopaty brak. Oba przetargi unieważniono i sprawa stanęła w martwym punkcie. Zniecierpliwieni mieszkańcy podejrzewali, że zadanie jest niedoszacowane.

Ważne: Pożar budynku we Wrocławiu. Z ogniem walczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej [ZDJĘCIA]

 

Magistrat: Kolejny przetarg dopiero w przyszłym roku

Jak wyjaśnia magistrat, jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie zmian w dokumentacji i przebudowa kanalizacji na całym odcinku, a nie - tak jak początkowo planowali - jedynie fragmentu. Grzegorz Koczubaj, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Legnicy, nie pozostawia złudzeń - inwestycja musi poczekać do 2026 roku:

- Postanowiliśmy sprawę rozwiązać kompleksowo, czyli przebudować tę kanalizację niefragmentarycznie. Będzie ogłoszony, ale dopiero w przyszłym roku, projekt na przebudowę kanalizacji deszczowej na obu tych ulicach na całym odcinku.

Magistrat liczy, że wówczas do przetargu na realizację zadania w większym zakresie chętniej przystąpią firmy. To jednak oznacza, że konieczne będą zmiany w dokumentacji, a także zabezpieczenie środków na tę inwestycję w przyszłorocznym budżecie.

Sprawdź: Odbudowa mostów po powodzi. Trzy przeprawy w Trzebieszowicach do remontu

 

"Nasza cierpliwość już się wyczerpała"

Zniecierpliwieni mieszkańcy mówią, że wystarczy kilka minut ulewnego deszczu, by woda, która zbiera się na ulicach, wdarła się do garaży i piwnic. Prognozy pogody niepokoją lokatorów:

- Otrzymaliśmy zapewnienie, że prace będą wykonane, jest projekt. Żebyśmy się uzbroili w cierpliwość, ale nasza cierpliwość się nie wyczerpuje, ona po prostu już się wyczerpała. Spodziewaliśmy się tego, że te prace przynajmniej się rozpoczną.

Zarządca szacuje, że realizacja całego zadania to koszt blisko 2,5 miliona złotych. Prace w ramach pierwszego etapu, zgodnie z założeniami zarządcy, mają niemal całkowicie rozwiązać problem.

Przeczytaj też: Ciąg dalszy afery ws. ogromnego hotelu w Zieleńcu. Proces rusza po... blisko 2 latach od zakończenia śledztwa

Zdjęcia

Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kela 2025-07-24 10:06:06 z adresu IP: (194.29.xxx.xxx)
A więc sytuacja ciekawa. Nie ma chętnych na budowę kanalizacji, ja proponuję tym pseudo obrońcą granic aby ubrali gumiaki, wzięli łopaty w ręce i dalej do roboty. Skoro przeszkadzają im ci, którzy mogliby tę kanalizację wybudować, łącznie z rządzoncymi
~flora 2025-07-22 22:57:38 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
Niż genueński to układ niskiego ciśnienia, który powstaje w rejonie Zatoki Genueńskiej na Morzu Śródziemnym. Tworzy się, gdy ciepłe, wilgotne powietrze z południa zderza się z chłodniejszym powietrzem z północy. Wystarczy 3 dni potężnego deszczu i gotowa powtórka.