Bezwzględne więzienie dla "oszusta z Tindera". Legnicki sąd nie miał wątpliwości

Legnicki Sąd nie miał wątpliwości - Mężczyzna zwany "oszustem z Tindera" skazany na bezwzględne więzienie. - Znalazł sobie taki sposób na życie, czyli znajdowanie kobiet po przejściach - uzasadniał wyrok sędzia Marek Gramiak. Na portalu randkowym nawiązywał kontakty z zamożnymi kobietami, a następnie wyłudzał od nich pieniądze. Zapadł wyrok w pierwszym z kilku procesów 47-letniego Roberta I., określanego jako „oszust z Tindera". Oskarżony nie pojawił się na ogłoszeniu wyroku.
Oszukał na prawie 3 mln złotych
Sąd Okręgowy w Legnicy nie miał jednak wątpliwości, że mężczyzna jest oszustem i wymierzył Robertowi I. karę 1.5 roku więzienia i 15 tysięcy złotych grzywny, zobowiązał go również do naprawienia szkody, przez zapłacenie poszkodowanej 325 tys. zł. Prokuratura nie zamierza się odwoływać. Przeciwko Robertowi I. toczą się także inne procesy o oszustwa, największy, przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu. W tej sprawie pokrzywdzonych jest wiele kobiet. Mężczyzna jest oskarżony o 23 przestępstwa, a łączna kwota na jaką miał oszukać wynosi prawie 3 mln złotych.
Zobacz również: Leżał trzy dni na podłodze, nie miał sił by wołać o pomoc. 90-latek w ciężkim stanie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

