Tragiczna śmierć harcerza ze Świdnicy. Opiekun i ratownik wodny usłyszeli zarzuty - Radio Wrocław

Tragiczna śmierć harcerza ze Świdnicy. Opiekun i ratownik wodny usłyszeli zarzuty

PAP, DP
| 11 miesiecy temu, 2025-07-24, 21:14
Tragiczna śmierć harcerza ze Świdnicy. Opiekun i ratownik wodny usłyszeli zarzuty - 15-letni Dominik zginął podczas próby zdobycia sprawności harcerskiej. Opiekun i ratownik wodny usłyszeli zarzuty
15-letni Dominik zginął podczas próby zdobycia sprawności harcerskiej. Opiekun i ratownik wodny usłyszeli zarzuty
Fot: Pixabay

W nocy ze środy na czwartek w jeziorze Ośno w miejscowości Wilcze w powiecie wolsztyńskim doszło do tragicznej śmierci 15-letniego Dominika ze Świdnicy. Nastolatek podejmował próbę zdobycia sprawności harcerskiej, która miała polegać na przepłynięciu wpław jeziora i rozpaleniu ogniska na drugim brzegu. W pewnym momencie chłopak zniknął pod wodą. Nad ranem strażacy-nurkowie wyciągnęli ciało chłopca na brzeg. Niedługo po tragicznym zdarzeniu, zatrzymane zostały dwie osoby – opiekun i ratownik.

Usłyszeli oni zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia oraz nieumyślnego spowodowania śmierci - przekazał w czwartek wieczorem prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Sprawdź: Prawie zabił maczetą, spędzi wiele lat za kratkami. Jest wyrok za makabryczną zbrodnię

 

"Dowódca drużyny nie przyznał się"

Prokurator poinformował, że zatrzymanym mężczyznom przedstawiono zarzut z art 160 par 2 kk (narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu), oraz z art. 155 kk, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci.

- Dowódca drużyny nie przyznał się. Prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze: dozór policji, poręczenie, zakaz kontaktowania z uczestnikami obozu i zakaz działalności związanej z opieką nad małoletnimi – przekazał prok. Wawrzyniak.

Dodał, że ratownik złożył wyjaśnienia; prokurator nie zastosował wobec niego środków zapobiegawczych. Więcej informacji o sprawie prokuratura ma przekazać w piątek.

Z ustaleń policji wynika, że zgłaszający zdarzenie poinformował, że chłopiec był asekurowany przez płynących łodzią ratownika WOPR oraz opiekuna obozu. Osoby asekurujące – kiedy zorientowały się, że 15-latek zniknął pod taflą wody – miały podjąć nieudaną próbę wyciągnięcia go z wody. Dopiero po pewnym czasie zostały zaalarmowane służby.

Jak przekazała jednak podinsp. Iwona Liszczyńska z wielkopolskiej policji, po czynnościach przeprowadzonych na miejscu zdarzenia przez policję i prokuratora śledczy ustalili, że chłopiec nie był asekurowany z łodzi i nie zachowano w tym przypadku podstawowych zasad bezpieczeństwa. W sprawie zatrzymano dwie osoby: opiekuna i ratownika wodnego. Mężczyźni zostali przebadani na zawartość alkoholu w organizmie; byli trzeźwi.

Przeczytaj: Pożar fabryki w Bukowicach. Mieszkańcy boją się kolejnych inwestycji obok ich domów

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (11)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Stara harcerka 2025-07-26 09:41:19 z adresu IP: (83.238.xxx.xxx)
To nie jest harcerstwo! To ZHR nie ZHP
~wowka54r. 2025-07-26 16:18:37 z adresu IP: (46.113.xxx.xxx)
Też jestem starym harcerzem i naszym Harcerko obowiązkiem jest śledzenie rozwoju akcji i ciągłe przypominanie o tym, że ZHR to nie ZHP. ZHP to skauting a ZHR to kółko różańcowe.
~Baska 2025-07-25 12:56:34 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Przykre jest to, że za chwilę takie obozy znikną, bo po co komuś ryzykować konsekwencjami. Nagonka medialna już sie rozpoczęła. Obozy harcerskie zawsze były bardziej wymagające, a opiekunowie są różni, ale nigdy celowo nie działaja na szkodę podopiecznych. W zdecydowanej większości to bardzo dobrzy ludzie i dydaktycy. Ściekofora nigdy tego nie docenią. Nie zmienia to faktu, że wydarzyła sie tragedia - wspólczuje rodzinie, ale również opiekunom.
~Qrak 2025-07-25 19:50:26 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
Pomyśl sobie że tych dwóch patoli traktuje w taki sposób twoje dziecko i doprowadza je do śmierci...dalej jest Ci szkoda takiego harcerstwa?
~wowka54r. 2025-07-25 15:47:07 z adresu IP: (46.113.xxx.xxx)
Jako członek tzw. gorszego sortu nie mogę przyznać Ci racji. Byłem harcerzem, zdobyłem stopień instruktora , jeździłem na obozy i nie przypominam sobie żeby harcerzom kazano robić coś aż tak głupiego! Jeżeli ktoś wypuszcza w środku nocy, w pełnym ubraniu z latarką na czole dzieciaka do wody i nie zapewnia asekuracji to jest pełna zamierzona premedytacja! Ból doopy jest taki , że ci gnoje dostaną po dwa lata w zawieszeniu i będzie git. Dydaktycy szczególni!
~eles1949 2025-07-25 12:24:44 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Oddajesz dziecko w opiekę, w czyjeś ręce, odbierasz trupa . . . W wielu organizacjach skautingowych są tacy "instruktorzy", "opiekunowie", ludzie bez kwalifikacji, po prostu nieodpowiedzialni !
~Janusz 2025-07-25 12:11:22 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Pamiętam jak pracowałem w górach najgorsi byli nie przygotowani poszukiwacze przygód . Szukasz tego po nocy żeby później mógł sobie pogadać jaki to on nie chojrak
~rysiek 2025-07-25 08:33:07 z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
to pseudo harcerstwo zebrało tragiczne żniwo ! w czym zawinił ten wybitnie uzdolniony młody człowiek - wyrazy Współczucia dla najbliższych
~Qrak 2025-07-25 08:30:25 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Co to za idiotyczna próba pływanie w mundurze takie akcje to sobie może Grom trenować ale nie dzieci i to jeszcze bez asekuracji
~wowka54r. 2025-07-25 09:21:39 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
K.k. przygotowuje siły zbrojne na krucjatę. Watykan już tylko w Polsce ma oparcie zbrojne. Idiotyzm nie prowadzi do mądrego.
~wowka54r. 2025-07-25 06:43:06 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
To zdarzenie to niestety przykre świadectwo siły modlitwy! ZHR to religijny odłam z ZHP. Byłem harcerzem jeździłem na obozy i nie przypominam sobie żeby ktoś tak serdecznie lekceważył bezpieczeństwo! Harcerstwo to nie szkoła komandosów! A żeby było słodziej to instruktor i ratownik nie asekurowali dzieciaka choć tak początkowo kłamali! Stali gnoje na pomoście i dopiero jak pod wodą zniknęła lampka to ruszyli z pomocą. Aż wierzyć się nie chce jak ogromne pokłady głupoty zleciały się w jednym czasie w jedno miejsce. Niech ZHR ograniczy się do modlitw porannej i wieczornej a resztę czasu niech dzieciaki spędzą na plaży lub w lesie. Koszmar. Szkoda dzieciaka, szkoda rodziców.